Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 91
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wypowiem się tylko w jednej kwesti. podobno na zmazy nocne nie ma się wpływu - przecież sen odbywa się w czasie 'wyłączenia' świadomości.
No i właśnie o to mi chodziło. Nie ma się wpływu, a więc jest to czynność dana nam przez "stwórcę", kimkolwiek on jest. A polega na marnowaniu materiału genetycznego oraz rozładowywaniu napięcia tylko w celu osiagnięcia przyjemności. Zero prokreacji. Dlaczego więc potępiać seks, który ma na celu osiągnięce satysfakcji bez prokreacji?...
Z ppostu Arkadiusza wynika, że seks homoseksualny jest zły, ponieważ nie ma z niego dzieci. A więc tak samo zła jest masturbacja i zmazy nocne. A zmazy nocne to czynnosć od nas niezależna, za to wpisana w naszą fizjologię. Jeżeli Bóg nas tak stworzył to znaczy, ze nie ma nic przeciwko temu, zebyśmy osiągali satysfakcje seksualną bez celu prokreacyjnego.
Pozdrawiam, j.

tak, ale wg Kościoła Katolickiego, uprawianie seksu nie prowadzące do poczęcia nowego życia jest ciężkim grzechem - chyba o to chodziło Arkadiuszowi. akt homoseksualny to już w ogóle inna bajka i porównywanie ze zamazami nocnymi wydaje mi się bez sensu. tym bardziej, że za seks odpowiadamy sami, a na sen nie mamy wpływu ponieważ ma miejsce w podświadomości.

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

ech ech ech... nie będę odpisywał na wszystko po kolei. to co jest niezgodne z prawami natury jest nienormalne. dla mnie to oczywiste. znam dwoje homo i nie robię im żadnych wyrzutów (żeby nie było) i tratkuję normalnie (nie boję się że mnie kolega zgwałci). ale większość co piszecie to po prostu kompletne bzdury. nie ma żadnego związku księży z homo (bo homo uprawiają seks, a księża nie - chybione)... hm i tak was nie nawrócę, więc na zakończenie poradzę by niektórzy (w tym vf) przestali traktować media jako świętość i poszukali własnego zdania.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre


ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :) a ja naszego dziennika nie czytam i radia maryja tez nie słucham.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre


ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :)
czy to jest twój osobisty sukces, że nie zaprzeczyłem? to tak prymitywne, że aż szkoda gadać, gdybym zaprzeczył, to też byłby sukces, bo oznaczałoby to, że zaprzeczam, a skoro zaprzeczam, to coś musi być na rzeczy

i co z tego, za to niezawodnie wiesz, co ja czytam i czego ja słucham:) więc słonko, wytłumaczę ci łopatologicznie — to, jakie poglądy przedstawiam publicznie tak samo świadczy o tym, co czytam i czego słucham, jak to, jakie poglądy przedstawiasz ty
powiem więcej, mógłbym odpowiedzieć tym samym: poradzić, by niektórzy (w tym AN) przestali traktować księdza jako świętość i poszukali własnego zdania:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :)
czy to jest twój osobisty sukces, że nie zaprzeczyłem? to tak prymitywne, że aż szkoda gadać, gdybym zaprzeczył, to też byłby sukces, bo oznaczałoby to, że zaprzeczam, a skoro zaprzeczam, to coś musi być na rzeczy

i co z tego, za to niezawodnie wiesz, co ja czytam i czego ja słucham:) więc słonko, wytłumaczę ci łopatologicznie — to, jakie poglądy przedstawiam publicznie tak samo świadczy o tym, co czytam i czego słucham, jak to, jakie poglądy przedstawiasz ty
powiem więcej, mógłbym odpowiedzieć tym samym: poradzić, by niektórzy (w tym AN) przestali traktować księdza jako świętość i poszukali własnego zdania:)


och kwiatuszku to nie jest mój sukces ale twoja porażka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwsze nie twierdzę, że radiomarianie to idioci i daleko jestem od takiego osądu. Niezrównoważenie emocjonalne, inny system wartość, pewne braki w wiedzy - z tym mogę się zgodzić, ale tak też nie musi być. Może po prostu są tek przekonani o swoich racjach, że wszystkich wokoło chcą "uszczęśliwić" na siłę?
Nie rozumiesz jak działa tolerancja? Radiomarianie nie przeszkadzają mi tak długo, jak długo nie próbują mnie terroryzować i przekonywać za wszelką cenę, że ich system wartości jest lepszy. Niestety, próbują i nie tylko oni. Nie próbuj używać argumentu, że zorientowani "homo" to robią, bo skłamiesz. Oni chcą takich samych praw, ale nikomu nie mają zamiaru narzucać, żę są w czymkolwiek lepsi.
We fragmencie, który zacytowałeś wypowiadałem się na temat manifestacji neofaszystów. Przypominam, że takimi organizacjami powinna zainteresować się prokuratura, ponieważ głoszenie w jakiejkowiek formie ideologii faszystowskiej jest w Polsce (i nie tylko) zabronione.
I proszę o jeszcze jedno. Jakiekolwiek zdanie, które napisałem, jest moją własnością, więc nie zmieniaj samowolnie moich wypowiedzi. Doskonale wiesz, że w ten sposób z każdego tekstu można wyprodukować stek bzdur
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polecam Encyklikę Benedykta Miłościwie Nam Panującego, a przekonasz się, że to zdanie jest z gruntu fałszywe. Właśnie KK zaczął przyjmować do wiadomości i głosić, że miłość fizyczna wcale nie jest taka zła pod warunkiem, że współgra z miłością duchową i nie musi prowadzić do poczęcia.
No właśnie... a dopuszczone przez KK "naturalne" metody antykoncepcyjne? Tylko nie mów, że nie znasz takowych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polecam Encyklikę Benedykta Miłościwie Nam Panującego, a przekonasz się, że to zdanie jest z gruntu fałszywe. Właśnie KK zaczął przyjmować do wiadomości i głosić, że miłość fizyczna wcale nie jest taka zła pod warunkiem, że współgra z miłością duchową i nie musi prowadzić do poczęcia.
No właśnie... a dopuszczone przez KK "naturalne" metody antykoncepcyjne? Tylko nie mów, że nie znasz takowych.

w tym miejscu ma Pan rację. ale mi chodziło konkretnie o seks przedmałżeński.
co do metod naturalnych, to rzeczywiście są dopuszczone przez KK, tylko pytanie kto z nich korzysta :>
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


obawiam się że właśnie jak najbardziej starają sie narzucać... a co najgorsze robiąto rónież ludzie "niezainteresowani" i to jest ten ból - gdyby cała sprawa ograniczała sie do tego, że sami tylko homoseksualiści krzyczą że są normalni to nie byłoby problemu... a problem jest własnie taki jak z radiomarjanami - im nie wystarczy że mogą sobie żyć we własnym kłamstwie, oni chcą jeszcze społecznego poparcia dla niego - i co gorsza uciekająsie do terroru (narzekania że zdjeli fedorowicza - a gdyby tak wypowiedzial sie o gejach niezbyt przychylnie to by go aresztowali - czy to aby nie jest właśnie narzucanie pogladów?

ps. a jakich to praw nie mają homoseksualiści w polsce? bo narzekanie że nie mogąlegalizować zwiazków to tak jak ja bym napisał że nie mogęgrać w koszykówkę bo jestem za niski - a przecież to niesprawiedliwe, że jestem z tego powodu dyskryminowany przez trenera kadry?
Opublikowano

Jakich to praw chcą? Zagwarantowanych przez Konstytucję. Nie ogarniasz, czy nie chcesz?
Nie pisałem niczego o związkach partnerskich.
Osobiście uważam, że związek partnerski powinien mieć inną definicję i nie powinien dotyczyć tylko osób homoseksualnych. Widzę to tak, że osoby prowadzące wspólny dom, czyli pozostające w związku nieformalnym (nawet tacy, którzy wynajmują wspólne mieszkanie na czas studiów - często trudno to nazwać związkiem, ale zależność jakaś jest), mogliby zarejestrować związek partnerski na czas określony lub nie i korzystać z niektórych udogodnień, z których korzystają małżenstwa (wspólne rozliczanie dochodów, mozliwośc odwiedzin w szpitalu, prawo do opieki, dziedziczenia itd.). Może taki model byłby łatwiejszy do zaakceptowania.

Opublikowano

nie ogarniam - nie mogę sobie przypomnieć żadnego zapisu w konstytucji w których byłyby słowa "...no chyba że jest pedałem..." w polsce nie ma dyskryminacji homosesksualistów, a jeśli jest to z miłą chęcią podpiszę sie pod listem protestacyjnym

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jednak nie ogarniasz. Znam przypadki, gdy ludzie byli zwalniani z pracy pod byle pretekstem właśnie ze względu na swoją orientację, wyznanie czy też kalectwo. Nie wspominam o płci, bo będzie temat na nową dyskusję.
Czyli widzisz, że walka rozgrywa się też o respektowanie zapisów konstytucyjnych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, ale chyba lepszym rozwiazaniem byłoby wprowadzenie jakichś sankcji czy czegokolwiek, a nie akcja pod tytułem "homoseksualizm jest normalny" - bo to tak jakby chcieć rozwiazywać problem dyskryminacji kobiet udowadniając że są mężczyznami...
nie tędy droga - respektowanie prawa - a manipulacja faktami to dwie rozne rzeczy, albo nawet podobne, ale z tego samego gatunku - zabranianie przeciwnikom domagania się dowodów na "nieszkodliwość" homoseksualizmu to pogwalcenie nie tylko wolności słowa
Opublikowano

jeśli toczy się jakakolwiek dyskusja, która jest poważna, i uczestniczą w niej poważni ludzie, to nie zaczyna się od tego, że używa się określeń, które mogą być uznane za obraźliwe — to raz
jeśli mówisz o zbieraniu dowodów, to każdy je zbiera na własną rękę i jest niewolnikiem swojej chęci udowodnienia własnej racji — dlatego przy ocenie bierze się pod uwagę bardzo wiele różnych źródeł
jeśli ktokolwiek przeprowadza na tym forum akcję, to ty, klaudiusz — jest to akcja pt „walka o prawo do nazywania homoseksualistów nienormalnymi”
z tym zabranianiem domagania się dowodów na nieszkodliwość to jest tak, jak z zasadą domniemanej niewinności
nikt się od oskarżonego nie może domagać dowodów niewinności, to jemu trzeba udowodnić, że jest winien
analogicznie — jeśli kogoś się uważa za szkodliwego (a za tym idą pewne konsekwencje), to trzeba tę szkodliwość udowodnić, nie on ma udowadniać swoją nieszkodliwość
jest to jeden z fundamentów, do których się odnosimy chcąc budować „demokratyczne państwo prawa” — protestuj przeciwko niemu, jeśli jesteś jego przeciwnikiem i przeciwko konstytucji, zostaw homoseksualistów, bo nie oni ci stoją na drodze do szczęścia, ale cały system prawny w naszym kraju
nie ma mowy o pogwałceniu wolności słowa — jakie represje spotykają cię za to, co mówisz? takie, że niektórzy nie głaszczą cię po główce za twoje poglądy? e-e, mylisz pojęcia
jeszcze a propos nieszkodliwości, są tacy, co lubią ptaki, a ja nie lubię, bo mi obsrywają balkon, wobec czego optuję za eksterminacją, a przynajmniej uznaniem ich szkodliwości — zatem domagam się dowodów od ornitologów, że ptaki nie są szkodliwe
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...