Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widzę świat, Jego dzieło,
On za nas w mękach swego ducha wyzionął.
"Wybacz im, bo niewiedzą co czynią,"
Echo przeszłości niesie, jej duch zapomniany.
Piękne gwiazdy płaczą swoim światłem, ciesząc nasze oczy.
A czas umyka stale, biegnąc ku wieczności,
Sumuje mnogość chwil dobrych i smutku,
Których losy świata nam obraz malują,
Wielkich ludzkich odkryć i zła, wojen skutków.

Opublikowano

Pomijam błąd i chcę wierzyć, że to wina ograniczonej działalności klawisza "spacja", spowodowanej drobinkami pokarmów. może herbatka?
albo warsztat, albo początki.
w tej formie i z tymi pseudofilozoficznymi zrywami nie nadaje się do niczego.
dlaczego w ostatnim wersie przeczytałem "wojen sutków"? to daje do myślenia. ten rym ni z gruszki, ni z pietruszki.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Och! wróciła 'prawdziwa poezja'. I że to tak na trzeźwo tym razem poszło?

Tylko - tylko skąd w autorze tyle sadyzmu?!!!
Cieszyć się z czyjegoś płaczu, a niechby i gwiazd?!
dyg, dyg
b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a miałaś się umyć i iść gdzieś - nie szkoda Ci czasu na tekiecoś? ;P
dyg
b
PS. A co tu słabo?, a co tu maślane? - konkrety kobieto, wiesz, że zadymianie niczego nie daje - liczą się tylko gołe fakty! ;D
Opublikowano

Piękneee! Aż łezka w oku się zakręciła ;)

"On za nas w mękach swego ducha wyzionął." - to jest boskie! Interpunkcja, że palce lizać. Kropka na końcu wersu, ale w środku ani przecinka. Hmmm widać nie każdy potrafi uważać na j. polskim ;)

A rymy genialne. Na pielgrzymkę z tym wierszem!!!


Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie, klimatycznie z dozą emocji z nutką tęsknoty i nadziei...pozdrawiam z podobaniem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...