M._Krzywak Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie :) A kto ma dziecko, ten wie, że świat jest jednak piekniejszy :)
Miłka Maj Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 potwierdzam, a kto ma dwójkę bąbli w domu - ten ma problemy:))))moje 5-letnie dziecko się zakochało/ło jeżu kolczasty, już po matce!/
Regina Misztela Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 oyey- schowaj się do tego gara i siedź cicho;> kobiety do FORTEPIANU:) Natalko..słodko owszem, ale czasami trzeba, a liryczności dużo a i to zacne:) Reginka pozdrawia
M._Krzywak Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie :) A kto ma dziecko, ten wie, że świat jest jednak piekniejszy :) Zapomniałem dodac, że tak przez siedem minut, hehehehehheheeh. Potem nadciąga groza.
natalia Opublikowano 3 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 ufff... i spłynęla fala zrozumienia :) dziękuję pięknie wszystkim za komentarze, wiecie, gdy się ogląda świat, który ukazują nam ludzie zza szkalnego ekranu, może się wydawać, że może być już tylko gorzej, wszystko ocieka złem i kłamstwem, a przecież tak nie jest! Przynajmniej tak sobie wmawiam :) i dzielę się z Wami tym, jak to widzę, pozdrawiam ciepło :)
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 bardzo przyjemne. jak najbardziej na tak! pozdrawiam cieplutko /Arek
Klaudiusz Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 no jak juz sie dowiedzialem ze to o dzieciaka chodzi, to wiersz nowego wyrazu nabrał :)) (ale ost. strofka i tak za słodka - ja i mój instynkt ojcowski zmiękliśmy już duzo wcześniej :)) ps. czyli wychodzi na to że peelka roztoczyła nieprawdziwą wizję ojcostwa - czyżby pan oyey miał problemy z tajemniczym słowem na "i" ?? :D
Regina Misztela Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 heheh:DDD Kaldiusz tatusiem--> dwa słodkie bachory:DDDD Reginka
stanislawa zak Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 natalko, gratuluje i tańcz ja i ja tańczę- lubię pa!
Dariusz Sokołowski Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani Natalio, zgorszenie mnie wzięło jak przeczytałem re:komentarze. (Tu w traumatycznym skurczu chylę się Pni Olesi). Wybaczy Pani, że dopiero teraz odczytuję, ale mnie dawno temu tu trochę było więcej. Teraz jestem jak bądź. Radziłbym jeszcze raz przeczytać komentarz, gdzie ja k... powiedziałem o pie..., czyli jak o-błędnie rozumianym erotyku. Zdanie "Ogólnie brzmi jak nastoletnie zdanie, co sądzisz o... " widocznie stało się dla Pani jednoznacznie interpretowalne. Mentalność współczena. Czemu tak łatwo się jej poddajemy. Nie wiem. Powtórzę jeszcze raz "wiersz ogólnie zdaje się być wporządeczku. Ale jak się temu dokładnie przyglądać to takie nutki erotyczne powinny być subtelniej grywane. Wg mnie erowiersz nie powinien mieć słabych stron. A tu po pierwsze denerwująca słodycz, po drugie słowne szlagiery, żeby nie powiedzieć komunały. No i to "słabe znanie się" jakby nie pasuje". Z drugiej strony co można więcej powiedzieć o macierzyństwie, skoro odrzuca się sferę intymną i erotyczną tego "cudu (ble, nie znosze tego słowa)". To co zrobiła Pani z moim komentarzem, to odrzuciła Pani komentarz erotyzmu w swoim wierszu. No i złapała się Pani na swój zabieg. Ale z "trzeciej strony", jako wiersz o ero-p... byłby jeszcze słabszy. Niech więc to będzie słowo nietylko niedzielne dla nie tylko niedzielnych poe-matek. Powiem szczerze, jak rozważałem komentarz, to dopuszczałem możliwość takiej interpretacji, ale uznałem, że temat został skrzętnie ukryty pod tą mało znaczącą kiczowatą skórą współczesnie pojmowanego erotyzmu i tylko "wrażliwość" autorska na tym zyskuje. No i jak widać na złą "matkę" postawiłem. Ale jako, że wrażliwości się nie komentuje, to napisałem: "Wiem, że krytyka erotyka bardzo boli, bo to graniczy z oceną peelowskiej wrażliwości. Żeby nie być (więc) brutalnym, dalszą cześć komentarza będę tyczył sposobu przedstawiania". Jak można być tak nieświadomą jakiegokolwiek poczęcia. "Bałbym się kuratora". Miało być bez "bycia brutalnym", tak myślałem, nie da się. Chylę czoła macierzyństwu, za nóż chwytam przy takim poetyzmie. Były wiersze o miłości, śmierci, życiu. Jeszcze nie widziałem żeby ktoś takim gniotem macierzyństwo szmacił. Proszę mi nie wyskakiwać z szowinizmem, bo to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu krytyki. Powtarzam nie staję po żadnej stronie sexistowskiej barykady.
natalia Opublikowano 4 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 chyba się Darku lekko zapędziłeś...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się