Sceptic Opublikowano 26 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 byt doznanie ruch dźwięk ducha materię rozdzielam pośród zarodków żywiołów praprzyczyn trwam w soplach świateł wędruję atomami od wdechu do wydechu kalejdoskopami szyb. daję ci siedem plag na siedem dni tygodnia i szaleństwo na dzień ósmy
nefertari Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 He, bez urazy ale patrz" (od)bytu" i "trwam" też się kojarzy. a już poważnie. moim skromnym oczywiście owe "od" zupełnie niepotrzebne i psujące efekt. luźna propozycja ad hoc, bez sugestii: oddzielam od doznań bytu ruchu od dźwięku ducha i materii. bardzo mi się podoba ostatnia strofa. pozdrówkowo
Sceptic Opublikowano 26 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 a ja o tym wierszu nic nie powiem narazie - ale później powiem :) a z tym odbytem to faktycznie, masz rację. Poprawiłem.
M._Krzywak Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 pierwsze wrażenie pozytywne - wracam później...
Eugen De Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 Teza- rozwinięcie - zakończenie z wnioskiem! Archetypy? Szaleństswo- ale perspektywa?! Kosmos, biologia, wegetacja, religia ,szaleństwo....? Pomysł jest! Pozdrawiam.
Lady_Supay Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 Końcówka zabójcza (świetna) i jedno pytanie - czy ta kropka jest niezbędna? jeżeli tak, to może ją w kolejny wers? ;)
Sceptic Opublikowano 26 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 no kropka niezbędna, coby stałą tam gdzie stoi :P
Faust Fryc Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 wiersz... od samego tytulu mnie zaciekawił :] jedyne na minus... to kalejdoskopy szyb... ale to nie mowie zebys poprawil tylko ze mnie sie nie podoba... :] to co chciales wyrazić moze wlasnie tak ma byc wyrazone.. a nie jak niektórzy myślą... że coś jest banalne.. dandetne... :] pozdrawiam peace !
Agnieszka Lisicka Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 a mi sie wszystko podoba:) pozdrawiam^^
Agnieszka Lisicka Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 a mi sie wszystko podoba. pozdrawiam :)
M._Krzywak Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 musiałem przemyślec tekst, w końcu filozofia z nawiązaniem do biblii - wybuchowa mieszanka:) a wrażenia ? mam tylko zastrzeżenia do pierwszej strofy - połączenie dźwięku i ducha nie pasuje mi do szeregu w tych 3 wersach, aczkolwiek zastrzegam, że filozofem nie jestem i podaje tylko moją hipotezę. Ale wiersz wywiera pozytywne wrażenie. Pozdrawiam.
justyna nawrocka Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 metafizyka , podoba mi się ,gdyż wybucha prostotą szaleństwa, pozdro
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 podoba mi się, zakończenie najbardziej, choć czy dla 'i' potrzebny jest oddzielny wers? pozdrawiam /Arek
porfirion osiełek Opublikowano 27 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2006 Hmmm..nie ma tutaj zadnej odkrywczej filozoficznej tezy, zamiast zamierzonej zabawy ze stereotypem jest wlasnie dzialanie w jego ramach. Surowy technicznie, wiec formalnie tez nic ciekawego się tu nie dzieje. Konstrukcja, wersyfikacja calkiem ciekawa. "od wdechu do / wydechu" mi sie podoba, bo ladnie sugeruje (czy wrecz wymusza) rytm oddychania: "od wdechu do" - szybko, pospiesznie, bo musimy zmiescic 4 trudne sylaby, pazua bo koniec wersu i "wydech" - powolny, rozluziony. ale znowu w "kelejdoskopach / szyb" -ten podzial jest taki ni w piec, ni w dziewiec, co pozwala przypuszczac, ze wersyfikacja robiona byla po ciemku albo po pijaku. Miala być zabawa ze swiatlem, a wyszla pomylka. Arystotelesowski podzial, przeciwienstwa, ustanawianie jakiejs przedwiecznej struktury, stworzenie swiata się nasuwa. Niesmialo sugeruje to ostatnia strofa. Bardzo dobra swoja droga. Doklejona troche na bakier, krzywo, może nie z tej strony albo nie z tej bajki, ale po to w koncu mamy te przedyskutowana kropke :) Powodzenia zycze i dobrej nocy.
Sceptic Opublikowano 27 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2006 gdzie tu widzisz Arystotelesa (poza pojęciem praprzyczyny??). To ja wam teraz powiem, co to za wiersz. To bełkot, pozbawiony jakiegokolwiek sensu, w którym nic nie klei się z niczym. Wpisywałem słowa i frazy prosto z głowy, wersyfikowałem na ślepo. Niejako prowokacja dla innych, którzy pisują wiersze równie sensowne i "intrygujące" jak ten. A kto się doszukał w tym jakiegoś sensu, to - nieźle się nabrał. Stawiam sobie wielkiego minusa za ten wiersz - poetyckiemu bełkotowi mówimy NIE!
Eugen De Opublikowano 27 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sceptic! Uważam,że to co robisz w tym autokomencie jest nieetyczne!!! A w związku z tym również z prezentowanym wierszem! Więcej refleksji!!
Yasioo Zimiński Opublikowano 27 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o czym świadczą więc powyższe komentarze? o pańskim fenomenie oczywiście:] pozdrawiam.
porpsy Opublikowano 7 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2006 Poważne pytania zadają sobie wszyscy od małego, odpowiadają sobie w sposób strawny dla siebie, czas pokazuje, czy coraz bardziej upraszczają odpowiedzi, czy zaczynają jej unikać... chociaż zawsze zaczynają od uproszczeń... podobnie w kontakcie z innymi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się