Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kochany panie dyrektorze
W tej małejj kopercie
załącznik do mojego podania
liścik miłosny do pana dyrektora.

Kochany panie dyrektorze
ja mam żonę i troje dzieci.
I rodziców starych, schorowanych.
Niechże się pan dyrektor ulituje,
z pana przecież ludzki człowiek.

W tej kopercie, kochany panie dyrektorze,
to wszystko, co mam - a i to mało,
żeby wyrazić moją miłość i oddanie.
Ja przy panu dyrektorze zawsze będę
Ja pana dyrektora nie zdradzę przenigdy
Choćby przed Sądem Najwyższym!

Pan nie pożałuje, panie dyrektorze,
ja mam doskonałe kwalifikacje.
Wystarczy spojrzeć.

Kochany panie dyrektorze, jak to pięknie szeleści
Niechże pan tylko poslucha.
Z pana przecież ludzki człowiek...

Opublikowano

kto nie tęskni :) jak powiedziałem, na dowolny temat w tak krótkim czasie to i szymborska arcydzieła nie napisze. Ogólnie z muzeum sławnego poety jestem zadowolony, z tego znacznie mniej... jakbym nie miał siły rozwinąć - dobrego - pomysłu.

Opublikowano

W kopercinie zmieści się, jeśli ja dobrze wypchać, 15 banknotów. Przy założeniu, że używamy banknotów o nominale 200, to do koperty zmieścimy 3000 zł lub 3000 euro (Euro ma nominał 200, nie mylę się? dolar chyba nie ma... nie wiem...), a 3000 euro to już spore pieniążki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :) @Berenika97 Zaczęłam zauważać, że wirtual, jest dobry, ale odczuwania zmysłami mi nie zastąpi.  Bardzo brakuje bezpośredniego kontaktu.  @Poet KaDziękuję :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...