Tomasz Pietrzak Opublikowano 13 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2006 Jakubie. Co wyrzuciło go na powierzchnię, jakie spiski dębowych korzeni nie pozwoliły mu wrastać we wstęgi triasów, jur, kred? Jaki to praprzodek ojca praprzodka nie mającego zdjęcia w albumie, imienia zamieszkał z nami w ogrodzie? Dlaczego milczy? W tej pozie jest podobny do nas obracających w ustach skamieliny dni, przemijających w patrzeniu na siebie z dystansu er. Ponoć, tak to już jest urządzone po macoszemu; podlegamy tym samym porywom, zmianom pozycji wobec słońca. Nawet nasze zmarszczki są jakby dziedziczne, powolne pęknięcia i otwieranie się ziarno po ziarnie, to znikanie w zaświatach Flawiuszy i Sewerów. W jego domu, naszym ogrodzie.
jacek_sojan Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 "patrzenie na siebie z dystansu er" - peel zwraca się do przedstawiciela Izraela, Jakuba, w kontekście postaci Tytusa /odpowiedzialnego za zburzenie Jerozolimy/ i innych patrycjuszy rzymskich: Flawiusza i Sewera; wobec erozji czasu /znikanie w zaświatach/ - kwestie "historyczne" dla peela tracą na znaczniu, ulegają zatarciu jak rysy na posągach byłych władców;pojęcie "obcego" i "swojego" staje się abstrakcją, która spokojnie może trwać w bezczasie; nie wadząc i nie boląc. medytacyjny klimat wiersza zagarnia wyobraźnię, zawłaszcza - nie żal, że wiersz krótki, potem on długo jeszcze "mnie czyta";
Tomasz Pietrzak Opublikowano 18 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2006 Panie Jacku, pana komentarze zawsze bardzo wiele wnoszą w moją autointerpretacaję wiersza, ukazują mi te aspekty, które ja czasem przeoczę, za co jestem wielce wdzięczny. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się