Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 W mojej szafie zostawiasz futro. Pachnące jeszcze ostatnim wybrykiem, wyskokiem w miasto, szaloną ucieczką przed, pożal się Boże, pościgiem. Prawdziwi tropiciele urojeń zdarzają się, ale daleko od ciebie. Szukający cieni a znajdujący pięcioksiąg twoich wyjść, wejść i wariackich przeniesień. Są obrazy, które na ciebie czekają. Kreślą się przez moment, wstydliwie, żeby natychmiast zniknąć w natręctwie chichotu. To wnętrza, które zostawiłeś uchodząc. Dwa światy, oddzielne. Leżenie na moich kolanach traktujesz teraz jak grand prix. Jeszcze łapami przebierasz, pomrukując zaklęcia a już zaczynasz się zmieniać. W mojej szafie zostawiasz futro. Pachnące jeszcze ostatnim wybrykiem.
jacek_sojan Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 to mój wiersz! Ona Kot mi go zwędziła - z mojej głowy, cichaczem, jak to kot o - to ja tu wrócę, i się z Kotem Onym rozprawię już nie "kurator" a prokurator!
M._Krzywak Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 W końcu taka to natura :). Jak się domyślam, tytułowa postac ma coś wspólnego z "Mistrzem i Małgorzatą", czyli treśc dotyczy kocich spraw. A że koty to istoty przebiegłe i tajemnicze, niezależne i wolne, wystarczy tylko napisac, że wiersz jest na pewno warty przeczytania i to nie raz... A szczególnie 3 strofa... "Szukający cieni a znajdujący pięcioksiąg twoich wyjść, wejść i wariackich przeniesień." - to częśc muszę jeszcze przemyślec. Świetny wiersz, pozdrawiam serdecznie.
Eugen De Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Po wielokroć bedę tutaj wpadał, przeliczał wersy i szukał jakiejś podstawy do zaczepki z moimi słabymi możliwościami.Teraz po kilkukrotnym przeczytaniu uciekam jako "tropiciel urojeń"- piękne. Gratuluję.Pozdrawiam.
Oscar Dziki Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Też przyjemne, ale nieco zbyt rozciągnięte. nie sadzisz? Można to było skłądniej. koment wyjścia
Małgorzata_Jaworek Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 ciekawy... Choć na pierwszy rzut oka wydaje się przegadany, ale po ponownym przeczytaniu nabiera się pewności, że każde słowo jest niezbędne i jest na właściwym miejscu. W słowach tych jest jakiś ład i spokój, ale treść... hmm niejednoznaczna, bo któż wie co porabiał ten kocur. Pozdrawiam : )
Stefan_Rewiński Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Fajnie na twoich kolanach.
jasiu zły Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 To hipoptamy mają futro? I jakim cudem mieścisz takiego na kolanach?! Miniaturka jakaś czy co?
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mrrrrr ;] kocury są taaaaakie zabójcze, zawsze lubiłam gadułę Behemota Bułhakow wiedział, co robi, podsuwając kobiecej wyobraźni tego zawadiakę :) pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w sumie, przydałoby się, żeby ktoś przeliczył - jakoś nigdy nie mam do tego głowy :) zostaniesz moim "księgowym wersów"? pozdrawiam ps. dziękuję :)
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ach, ach te kocury ach, ach jaką mam do nich słabość :) pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czasami zastanawiam się, czy warto rezygnować z pewnego "gawędziarskiego" stylu tekstu na rzecz...no właśnie, czego? sztuki dla sztuki? (taki zaczyn dyskusji ewentualnej o poezji XXI wieku ;]) dzięki za koment pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. któż wie, święta racja :) niezmiernie mi miło dziękuję pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kocurom wszelkiej maści z pewnością jesteś waść ;]? dzięki za trop pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hahahaha miniaturka wieprza nie mogę odpisać, bo za bardzo się śmieję pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czasami zastanawiam się, czy warto rezygnować z pewnego "gawędziarskiego" stylu tekstu na rzecz...no właśnie, czego? sztuki dla sztuki? (taki zaczyn dyskusji ewentualnej o poezji XXI wieku ;]) dzięki za koment pozdrawiam Wiem, gawędziarski styl. Temat na rozmowe przedni - przyznaję. Może jednak bym wolał styl gawędziarski, który trzyma w sobie tysiąc opowieści, różnych skrytek semantycznych, frazeologicznych... Ale to wymaga pracy, pracy, której nie włożono w ten wierszyk. A temat trzeba podjąć, ale może to Twój wątek Kotku, bo kiedy ja ostatnio założyłem post, to został zdominowany przez teksty osobiste, a nie chciałbym aby ten temat również tak skończył. papa
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na to, jakbyś wolał Oscarku - niestety nie mam wpływu :) co do stylu gawędziarskiego - moim zdaniem nie zawsze musi zawierać w sobie tysiące opowieści, skrytek i tych innych rzeczy. czasami styl nadaje tylko odcień tekstom, jeśli wiesz, co mam na myśli. akurat do tego tekstu pasuje mi takie "niby-przegadanie", bo Behemot był gadułą...więc chociażby z tego powodu raczej niczego tu nie wytnę :) pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na to, jakbyś wolał Oscarku - niestety nie mam wpływu :) co do stylu gawędziarskiego - moim zdaniem nie zawsze musi zawierać w sobie tysiące opowieści, skrytek i tych innych rzeczy. czasami styl nadaje tylko odcień tekstom, jeśli wiesz, co mam na myśli. akurat do tego tekstu pasuje mi takie "niby-przegadanie", bo Behemot był gadułą...więc chociażby z tego powodu raczej niczego tu nie wytnę :) pozdrawiam jakoś to przezyje;) jednak wole wiecej dopracowania.
Ona_Kot Opublikowano 5 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. polemizowałabym na temat "dopracowania" - jeśli coś jest zgodne z założeniem autora, świadomie wykorzystującego styl gawędziarski - jak może być niedopracowane, hm? ale to już raczej żarcik - wiem, co masz na myśli - Twoim zdaniem, jest niedopracowane - i ja te zdanie, z całym szacunkiem, przyjmuję. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się