jacek_sojan Opublikowano 18 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2005 Chrząszcz i chrabąszcz żyli w dziupli, każdy z nich był bardzo szczupły. Pewna sowa, sowa płowa, chciała zdobyć dziuplę tą, właśnie chrabąszcz ze spaceru dążył, właśnie - gdzie mój dom? Jak nie wrzaśnie, jak nie huknie, sowa żółtym okiem mrugnie, i po naszym już chrabąszczu; zniknął w bardzo gęstym gąszczu. Sowa widzi jak ucieka - och chrabąszczu - och nie zwlekaj! Chrząszcz zobaczył - i oniemiał, - jeżu ratuj! masz kolce, dobry węch, a ja mam poziomek pęk. Jeż ratuje tu chrabąszcza, a chrząszcz lata po tych łąkach i zwołuje wszystkich już - jeżu chodż do nas tuż tuż! Chcemy ci pogratulować, medal łąki podarować. My kończymy bajkę tą, a tu wszyscy śpią i śpią. napisała Julia Sojan /lat 9
stanislawa zak Opublikowano 18 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2005 Już ci mówiłam panie Jacku ze macie zdolne dziecko, na pewno po tatusiu! he he pozdrawiam zdolne dziecko i jego rodziców,
jacek_sojan Opublikowano 19 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 zdolne - do wszystkiego pewnie jak tatuś /? bardzo dziękuję za wpisy - no ale Julia liczyła na wasze odpowiedzi-rymowanki /? serdeczności dla wszystkich i dla każdego z osobna! J.S.
jacek_sojan Opublikowano 19 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 Jeż bohater, znawca Tater, znawca wierszy był tu pierwszy; wszystkich śpiochów uratuje bo gdy zaśpią - to on kłuje!
stanislawa zak Opublikowano 20 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2005 Wyszedł raz robaczek z jabłka, chciał zobaczyć kawał światka, Ponieważ był bardzo mały, wydarzenia świata go onieśmielały. -lepsza moja mała chatka- rzekł wchodząc z powrotem do jabłka. Julciu, dziecko drogie, jedząc jabłko patrz niebogo, czy tam robaczek nie wywija jedną nogą.
jacek_sojan Opublikowano 20 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2005 Jakaś dzie wuszka w dziupli siedziała, co było w gąszczu wszystko widziała; widziała sowę, dokąd chrząszcz zmierzał, nie to - że na swojej głowie ma jeża! Spytacie - jak to? skąd jeż na głowie? nie mnie pytajcie - strach wam odpowie.
jacek_sojan Opublikowano 20 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2005 Jadła jabłko Julia, jadła, aż robaczka z jabłkiem zjadła; pyta - co tam w brzuszku skacze? a to tupie w nim robaczek. Liczy Julia: raz-dwa-dziesięć... w brzuszku wciąż się echo niesie; długo nieść się będzie raczej bo stonogą był robaczek!
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 ona myślała o dziupli a on szperał w jej dziupli
stanislawa zak Opublikowano 21 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 a fe, Stefanie,dziecko ma 9 lat.
Stefan_Rewiński Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 Stasiu już nie będę kutasił
stanislawa zak Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 SZtefi, jaka kuta taka siła!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się