seweryna żuryńska Opublikowano 12 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2005 snem zapomnienia nie uciszysz skrzydeł poszarpanych zegara krzyk i tak pogoni w czas nieznany do krwi skaleczysz dłonie ujarzmione lecz patrz jak pragną one ustami chwytasz poszum chwili ukojenia a potem znów na chłodne ściany przebudzenia bezbronni jak miłosnych wyznań lęk i głodni wciąż niezmiennych chceń
Michał Kowalski Opublikowano 12 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2005 rymy w 2 i 3 strofie są bardzo mierne metaforyka typu 'zegar, pogoń czas, ujarzmione dłonie' - jest mdła i wtórna do bólu wszechobecny patos zabija pozdrawiam
seweryna żuryńska Opublikowano 12 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2005 myślę, że nie zrozumieliście tego wiersza nawet nie zadaliście sobie trudu wniknięcia w sens literek a może się mylę jakkolwiek dzięki za słowa ... szczere z ukłonami seweryna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się