Anastazja.P Opublikowano 10 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2005 ubrana w niewypada bez „bo” targa materiał na dobrą podcierali jej pupę a teraz weń mieści tych z krzyżykiem i rózgą przyzwyczajona do wzdęć puszcza bąki jak dawien bezwiednie przykłada policzki do zimnej podłogi w tej pozycji szybciej odczytuje kierunki jak pewna część pań – nie rozróżnia stron
Roman Bezet Opublikowano 12 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2005 Wydaje mi się, że nie wiem ;/ Przestudiowałem sobie nawet Brucknera (dziewka - bardzo szlachetne określenie - w przeciwieństwie do 'kobieta', co było obelgą ;), ale tak przekładasz słowa, że nie jestem w stanie skonstruować jakiegoś znaczenia, ponad prostackie skojarzenia. Gdyby nie było "jak dawien" tylko "z dawien", bym zrozumiał ;))) Żart. Bąki są na stracenie, fru i nie ma ich i znaczenia, razem z wzdęciami tylko źle kierują wyobrażenie. "weń" - nie wiem czy to dobrze w tym rodzaju? No i co mam jeszcze napisać? Naprawdę..., sorry ;) pzdr. b
Messalin_Nagietka Opublikowano 13 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2005 Ana – Twoja dzi@wka troszkę mnie rozprasza, hihihi, co do stron, to ktoś mi ostatnio opowiadał, że u człowieczka w brzuszku (gdzieś w początkowych stadiach rozwoju) to co jest pupą później przeradza się w usta i na odwrót, to co było ustami zmienia się w pupę – ale to tylko tak na marginesie, nie będę się mądrzył, „bo” sam do końca nie wiem z ukłonikiem i pozdrówką MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się