Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

/Lidii Kowalczyk/

w nie psim polu piasta świerki pod hotelem,
rwane przed spotkaniem po raz pierwszy w życiu,
śnieg dziwił przechodniów, gdyśmy z przyjacielem
gałęzie pod igłę targali, w chodniku
iskierki zielone, pewnie próchnem dzisiaj,
jak ta etykieta z pustej butli ptysia,

cośmy go z Przasnysza w nakrętkach sączyli,
noc całą do szóstej w przedziale 'niepalnym',
kuflem piwa Wrocław witał by po chwili
lunąć jak na Steda wierszem spod fontanny,
na trzy zmiany w kinie leciało coś filmem,
Czerwony Kapturek pokonał Godzille,

lecz mostów na Odrze nie było nam wtedy,
po przęsłach rozróżniać, gdy nagle z poranka
zmrok zwłok chmur naciągać już zaczął, a Stedy,
jak Stedy wspomnieli coś o Lady Punk'ach
i poszli pod hotel w słowiańskim zwyczaju
powitać Wrocławian gałązką z (nie-) raju.

Opublikowano

Znając Twoje dotychczasowe czarodziejskie wędrowanie słowem po rozmaitych okolicach, trochę mało tu akcentów dot. samego Wrocławia - może inny był zamiar biorąc pod uwagę dedykację. Ale i tak miło gościć Cię w Piastowskim Grodzie.
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Widać, że historyczne ;)
Ten Sted jakoś na wyrost się czepia (skojarzenia muszą być, więc zalatuje lekko - niepotrzebnie). A piwo bez pianki? (dwo!)
pzdr. b
PS. Pomyślałbym nad jakąś błyskawiczną/błyskającą pointą, a co? niech zwala z nóg ;D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • magiczne wersy...pozdrawiam serdecznie*)
    • @Berenika97 To jest to niedbanie o siebie. Alkoholizm wykańcza ludzi lub inne używki, z których nie jesteśmy w stanie zrezygnować. Słońce w nadmiarze to też niedobrze. Niby najlepiej wszystko z umiarem. 
    • Wyrazista wymowa wiersza, czuć szczerość emocji. Miejscami trochę łamie się rytm, ale widać twórczy potencjał. Co do treści i jej przesłania, powiedziałabym tylko jedno – nikogo nie da się zmusić do odwzajemnienia uczuć. Czasem trzeba po prostu trafić na tę właściwą osobę, która odpowie tym samym. Wtedy uczucie ma szansę rozkwitnąć naturalnie, bez oczekiwań...pozdrawiam serdecznie*)
    • @hehehehe Czegóż Mongoł  w Ułan Bator nażarł się, że powstał zator? Choć chłop doświadczony Lecz z bólu do żony Piszczał jak jakiś amator.      
    • @Berenika97Życie, każdy dzień to wyzwanie, zagrożenia, pole minowe złych wiadomości, nieżyczliwych bliźnich, ale też własnych obaw i rozterek. Prowadząc dzieci do świata staramy się chronić je przez zagrożeniami, ale część z nich je jednak dopadnie, z kolei tzw bezstresowe wychowanie nie przygotuje do obrony, podobnie jak przebywanie w sterylnych warunkach, więc później każda większa przeciwność, czy infekcja będzie jeszcze większym zagrożeniem. Do tego dochodzą media, które przekazują niemal same złe wiadomości, więc trudno się gdzieś schować, stąd lęk, zmęczenie i ulga, że się jednak udało.  Te własne rany to przeważnie z wrażliwości, które pomaga w zrozumieniu świata, ale czyni mniej odpornymi na zło. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...