Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pukają w drzwi wyważenie
ciałem zaparty zaimek:
Ty! Miałeś forsę na szynkę
wykaż się świąt zrozumieniem

odchodząc z nosem na kwintę
odparci sekundę temu
gwałcą oralnie oleum
mej głowy, że w piekle zgniję

szepcą i szelest tej mowy
nienawiść niesie skostniałą
jak sopel wbity pedałom
jak bombka recept gotowych

do portek przypną mi łatki
sąsiadom szepną do ucha
że żona - chuda kostucha
skąpi na kościół i w matni

moralnej żyją zboczeńcy
Bóg im podwiązał przydaki!
nie zrodzą się im trojaczki!
a umrą samotnie i w nędzy!

 

Opublikowano

Na siłę?! Dobre sobie... Właśnie wcale nie na siłę. Polot, swoboda, timeing i prędkość. Doskonałe rymy. Wspaniale użyte wykrzykniki podkreślają zdystansowany stosunek jaki podmiot liryczny ma do obrażaczy. Trzecia zwrotka patetyczna (bombka recept) jak wiersze z internetowego forum poetów. Zaprawdę, to Wiersz Wielkich Liter.
I ten skrót od tytułu: NSO – pierwsza klasa. Wielkie litery w tekście: TMB – to powala na kolana!

Opublikowano

jest taka zasada w angielskim, niech mnie angliści poprawią, jeśli się mylę, że jeśli czasownik kończy się na „e” to przy tworzeniu formy gerund, to „e” się obcina:)
dare — daring; scare — scaring; bore — boring; write — writing;
itd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Magdalenanie czytałaś pewnie, trzeba się stiunować , migrena
    • @bazyl_prost no a jak
    • @Myszolak    To karty Tarota - nigdy ich nie widziałam "na żywo".  I nigdy nie pozwolę sobie wróżyć - bardzo sugestywny wierszyk, ale znam pewną historię związaną z chodzeniem do "wróżki".  @Wiechu J. K.   Każdy ma swoje doświadczenia i przeżycia. Ja nigdy sobie nie wróżyłam, mało tego - na "Andrzejkach" zawsze udawałam wróżkę i to ja wymyślałam wróżby - zawsze pozytywne. Podobno miałam do tego "wyobraźnię". :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak samo to działa w drugą stronę. :)))    @Wiechu J. K.  @Myszolak  Krótko napiszę wam pewne prawdziwe zdarzenie. Otóż sąsiadka moich rodziców ciągle chodziła do wróżki, była w ich wieku, ja byłam wówczas w liceum. Często przychodziła do naszego domu i opowiadała, jaka ta wróżka jest wspaniała. Pewnego dnia wpadła do nas niespodziewanie, cała zapłakana. Już od progu wołała, że spadnie na nią nieszczęście.  Po ogarnięciu zamieszania, mama wreszcie poprosiła ją, aby powiedziała, co się stało.  A ona na to - jeszcze nic, ale wróżka powiedziała jej, że niedługo zostanie bez męża. A ona, że pewnie Rysiek (jej mąż, kierowca Tira) zginie w wypadku. I już nawet zastanawiała się, czy skremować ciało czy pochować klasycznie.     Finał - Rysiek się z nią rozwiódł, bo ze wspólnego konta wydała masę pieniędzy na ... wróżkę.  I jak tu nie wierzyć we wróżby wróżek?!     
    • @Wędrowiec.1984 tak tylko to się wydaje nudne , powstała tzw. rozrywka , słowo dziwne , ktoś pisze o kolorach, jest radio i niezłe telewizory - kolory, w regularności jest siła życia to prawda. @wierszyki słyszałem coś dziś w nocy ale nie wiedziałem czy to jakieś osobiste życie wyje czy sowy właśnie, może jak sowy to ok , przyjmą się może jeśli się odpowiednio sobą zajmą @Magdalena sny o potędze
    • Puszczyk lub sowa uszata, albo inna pohukuje, Huków gdzieś z innego świata, ich istnienia - nie przyjmuję. Pzdr :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...