Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pukają w drzwi wyważenie
ciałem zaparty zaimek:
Ty! Miałeś forsę na szynkę
wykaż się świąt zrozumieniem

odchodząc z nosem na kwintę
odparci sekundę temu
gwałcą oralnie oleum
mej głowy, że w piekle zgniję

szepcą i szelest tej mowy
nienawiść niesie skostniałą
jak sopel wbity pedałom
jak bombka recept gotowych

do portek przypną mi łatki
sąsiadom szepną do ucha
że żona - chuda kostucha
skąpi na kościół i w matni

moralnej żyją zboczeńcy
Bóg im podwiązał przydaki!
nie zrodzą się im trojaczki!
a umrą samotnie i w nędzy!

 

Opublikowano

Na siłę?! Dobre sobie... Właśnie wcale nie na siłę. Polot, swoboda, timeing i prędkość. Doskonałe rymy. Wspaniale użyte wykrzykniki podkreślają zdystansowany stosunek jaki podmiot liryczny ma do obrażaczy. Trzecia zwrotka patetyczna (bombka recept) jak wiersze z internetowego forum poetów. Zaprawdę, to Wiersz Wielkich Liter.
I ten skrót od tytułu: NSO – pierwsza klasa. Wielkie litery w tekście: TMB – to powala na kolana!

Opublikowano

jest taka zasada w angielskim, niech mnie angliści poprawią, jeśli się mylę, że jeśli czasownik kończy się na „e” to przy tworzeniu formy gerund, to „e” się obcina:)
dare — daring; scare — scaring; bore — boring; write — writing;
itd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
    • Kto zna Gośkę, a zna ją Mściwuje, ten wie, że co noc lunatykuje. Więc otwarte do willi swojej drzwi wciąż ma Billy - ona pierze, prasuje, gotuje.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje serdecznie że się podoba Adamie -                                                                                             Pzdr.                                                                              Witam - serdecznie dziękuje ci za analizę mego wiersza - szczerą -                                                                                                        Pzdr.uśmiechem.   Witaj - dziękuję Alicjo za przeczytanie - zaciekawił mnie ten ćwiek -             jak mam to odebrać  - na tak czy na nie -                                                                                       Pzdr.zamyśleniem. @Rafael Marius - @Leszczym - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...