Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Życie jest tak kruche...

Miotam się bezradnie złapana w sieć wydarzeń...
Jak na trampolinie odbijam się od ścian pułapki codzienności...
Biegnę przed siebie bezradnie potykając się o problemy, które rosną do rangi olbrzymich skał...
Uparte słońce razi mnie w oczy,
Tak trudno patrzeć przed siebie...
Odwracam wzrok wracając do poprzedniego dnia...
Przeszłość mnie przytłacza...

Jestem taka słaba...
Podmuchy wiatru porywają moje myśli, kierując moim kolejnym dniem...
Tak bardzo boję się, że on przestanie wiać...
Wtedy nie będzie już jutra...
Co się wtedy stanie?

Opublikowano

Nie...błagam nie. Naprawdę fatalne. Przemyśl tą blogową treść i formę. Jeżeli nie masz do napisania czegoś nowego to nie pisz. Gdy publikujesz swój wiersz, bądź pewna, że czytelnik zyska coś, czytając go. Niech treść szokuje, drażni, prowokuje(także do refleksji), ale błagam-niech cokolwiek we mnie zmienia! Pisz wtedy, kiedy wiesz, że wobec twoich słów nie pozostanę obojętny.

Opublikowano

Dzień dobry

Cóż powiedzieć. Czeka Panią sporo pracy. Wiersz... fatalny. Patos. Przypomina to pamiętnik blond gimnazjalistki.
NIech Pani poprzegląda wiersze na forum (najlepszy bedzie almanach) i zobaczy jak należy pisać.

Pozdrawiam

Opublikowano

no tak nie znam się aż tak dalece na pisaniu ale czy to wiersz? chyba jakieś wewnętrzne debaty na podstawie których możnaby może coś maznąć ale jak pisałam to moje subiektywne odczucie pozdrawiam
anka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...