Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żyję - żeby płakać,
Żyję - żeby cierpieć,
Żyję żeby umrzeć ...
I narodzić się znowu.
Życie bez końca,
Życie bez sensu,
Ciągłe życie w bólu i cierpieniu.
Czekam na świt,
Czekam na zbawienie,
Czekam na wieczne jutro.

Opublikowano

pokażę Ci inne spojrzenie na ten temat...


urodziłam
się,
zakochałam?
jeszcze nie
żyję?
jak narazie tak
będę?
tak, bo chcę tu trwać
decyduję
wyłącznie o sobie
robię
to na co mam ochotę
mówię
tylko to co myślę
jestem
i to jest najważniejsze.


wiesz Kasandro, "życie bez końca"...no koniec jednak swój kiedyś ma a i sens jakiś tam jest. Powinnaś troszke optymistyczniej spojrzeć, czekasz na świt....to świetnie! ale kochana, odłoń żaluzje w oknach...
"wieczne jutro"...ono poprostu niezauwarzalnie nastaje...tak żeby nikt go spostrzegł, ale jest....było wczoraj i dziś jest...a jutro też będzie :) Mówi się że jutro będzie lepiej, uwierz w to, bo tak często bywa, nei zaślepiaj się jednak tym, że te jutro nienastępuje....mówię Ci....ono jest :)

Ogólnie wierszyk jest bardzo smutny, nie znaczy to że zły, ale.... czekam na weselsze :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

P.S.
pamiętaj, żaluzje! poodsłaniaj je :) wpuść do siebie trochę słońca.

[sub]Tekst był edytowany przez natalia dnia 05-11-2003 14:00.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...