Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niczym w echa tytanich wojen się wsłuchuję,
To bitwa rozgrywa się niemal krwawa!
Prawdziwsza istota zrodzona gdzieś we mnie,
Rozrywa mnie roszcząc mego życia prawa.

I histeryczny wrzask światopogląd rozdarł,
Świadomością wywołany procesu istnienia.
Bo nikła to zabawa, gdy wyrok już zapadł,
A fundament niekiedy już w ruinę się zmienia.

I w każdej chwili życia marmurem się stawały
Myśli, co dać miały mi pokłon najpiękniejszy...
Nieistotne czy w oczach będę gorszy, czy wspaniały,
Ważne bym dla siebie był jak najpełniejszy.

Opublikowano

OYEY wróciłeś!!! Jakoś spokojnie tutaj było bez Ciebie :D:D:D Ale wpisałeś sie juz na trwałe w wizerunek tego forum i smutnoby było bez ciebie. Moge też od siebie powiedzieć, że przynajmniej rymy są, a ytwór mozna nazwać wierszem...nie rymowanką;)

Opublikowano
Niczym w echa tytanich wojen się wsłuchuję,
To bitwa rozgrywa się niemal krwawa!

intryguje mnie ta bitwa n i e m a l krwawa,

wydaje mi się, że już gdy do bitwy jakiejkolwiek dochodzi... to krew się ednak leje, (tym bardziej że trwa!)
chyba że to film i występują statyści ;)

Pozdrawiam,
Kai Fist
Opublikowano

I w każdej chwili życia marmurem się stawały
Myśli, co dać miały mi pokłon najpiękniejszy...
Nieistotne czy w oczach będę gorszy, czy wspaniały,
Ważne bym dla siebie był jak najpełniejszy.

...treść w tym wierszu bije na głowę formę. I dobrze, że nie odwrotnie. Forma ma dla mnie znaczenie drugorzędne.

Trzecie zwrotka niezwykła.

pozdrawiam - Mirka

Gość Ewa_Pawłowska
Opublikowano

"I w każdej chwili życia marmurem się stawały
Myśli, co dać miały mi pokłon najpiękniejszy...
Nieistotne czy w oczach będę gorszy, czy wspaniały,
Ważne bym dla siebie był jak najpełniejszy. "

i tylko to;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...