Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niedopowiedzenie przelewa się przez sito
niekoniecznie do zupy

na umyśle chore jest tylko ciało
acz nie jestem pewna czy dusza jest czysta
nie prałam jej ostatnio
zabrakło drobnych napadów
na fast rozlaniach

unoszę oniryczne biblio teczki
miast zakładać na lewą stronę ucieczkę znad
muszli mniej szlachetnej później zaśpiewam kolację
z tych godzin niecnego wernisażu na toastradzie
nie przypadku wypadków podaję dłoń dniom
gramy w otwartą rzeczy osobistość
a zapisane sowie karty przełamane wryje fałszerują
widoki na wczoraj i jutro

podtwarzowe odsłony czymkolwiek odtwarzam
ważąc zbyt dużo na teraz

co do IDjoty
trzechsetletni posąg zdradziłam zasadowodem
do setu cukromoczem
całokrocz łatwo plamię zawodową żonglerką

widzisz

dopalam ostatnią fajkę w pokoju
wargciągiem nadśliniam wybieg knota
skacząc jak kot na cztery łapy
łykam ostatnie rozdanie

apartalny woment


bez pierdolenia: wiedziałam, że tak będzie


(11.10.2005)
Opublikowano

ciągnięte po skojarzeniach
hermetyczne
brak płynności tekstu
(kursywy utrudniały mi czytanie
za każdym razem)
niezrozumiałe przesłanie
bez klimatu, bez obrazów

bardzo odległe przestrzenie
do których nie docieram
ze swoimi prostymi wizjami

nie podoba mi się

pozdrawiam

ps. jedynym plusem jest pewna nowatorskość neologizmów :)

Opublikowano

I właśnie ze względu na neologizmy potrzebna jest ów kursywa. A niezrozumienie towarzyszy mi od dawna i wcale nie wadzi. Jako autor wiem o czym pisałam i nie uważam by tekst nie posiadał płynności, ale to kwestia znania.

dziękuję i pozdrawiam

Opublikowano

A mi się podoba! Zaintrygowął mnie już sam tytuł, bardzo dobry. Wiersz oczywiście nie całkiem zrozumiały, ale w przypadku takiego nowatorstwa to chyba nie dziwota. Są natomiast fragmenty, które przemawiaja do mnie i chyba o to chodzi :) Być może zdobędę sie jeszcze na dokładniejsza interpretację, ale ogólnie duży +
Pzdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przepiękny rymowany wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Wochen odczytuję ten wiersz jako poddanie się pod lirycznego temu co ma nastąpić...to dryfowanie bez przymusu obrania kierunku jest tego wyznacznikiem.Trzeba jedynie uważać, aby podróż nie zakończyła się rozbiciem o skały...Ciekawy wiersz!
    • @Sekrett Zgadza się, w międzyczasie umarł... :_( Cóż zrobić... Co do rozterki to ja nie z tych co to żywych zakopują ;) Dziękuję za komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za komentarz. :) Oczywiście, postaram się przeczytać. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S./edit: przeczytałem, ale odrobinę odstraszyły mnie dwie sprawy: 1. filmik z przemyconą definicją zła w tle (w takich wypadkach nie daję polubień - takie zasady) 2. wiersz biały (jeśli nie wiem jak skomentować => staram się nie komentować)   @Berenika97 Dziękuję Bereniko za przepiękny wierszowany komentarz! :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Nata_Kruk Cieszę się, że udało mi się poprawić Tobie nastrój. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Poezja to życie czuć ten wszechobecny , przeszywają chłód "wiszący" w powietrzu...Ciekawa metafora czegoś co ma się niespodziewanie wydarzyć...
    • Słowem wstępu: Wiersz jest satyryczną i groteskową stylizacją rzeczywistości. Jego celem jest humorystyczne, ale możliwie jak najbardziej pozytywne przedstawienie -godnego do naśladowania- charakteru pana Prezydenta dr Karola Nawrockiego, któremu – jako moje skromne słowa wsparcia – dedykuję ten wiersz. Jan Jarosław Zieleziński *** "Po pierwsze Polska!"   Wysłuchajcie, kochani, me krótkie orędzie, Niechaj każdy z was na fotelu wygodnie usiędzie. A właściwie nie orędzie, a krótką historię W słowach moich czuć bowiem czasem alegorię. Do debaty prezydenckiej mi startować przyszło, Kandydantów niczym małe prezydenckie mrowisko. Hasło ułożyli mi, kochani Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" W końcu przyszła debata... O Matko Jedyna! I lewackich massmediów fałszywa machina... Kamery w studiu niby nie działały, A mnie mimo to jakoś tam nagrały. Spójrzcie, jaka obłuda w naszej polityce... Jakie chamstwo i marność - co cechuje lewicę. U nich wiecznie jakieś przekręty pod stołem, A mnie się czepiają, że "snusa wciągnąłem". Znowu jakiś grubas mnie na sparing woła... Kogo chce ośmieszyć, czy też sprowokować? "W rękach mych złożone losy mej Ojczyzny!" Tłumaczę lewakowi, by wyleczyć z wścieklizny. Ale jak się uprze - to wywalę z basi! Aby raz a dobrze go do snu ugasić. Chcąc dobre z opozycją nawiązać relacje, O pokojową się zawsze ja staram narrację. Głową państwa być i wszystkim dogodzić, Gdy z każdej strony chętni chcą ugodzić. Polskę w świecie staram się godnie ukazywać, A lewactwo mnie stale w internecie wyzywa. A gdy Polskę z honorami godnie prezentuję, Lewactwo mnie za to w internecie piętnuje. Co za premier wstrętny! Mam ci ja udrękę... Projekty przedstawiam, wciąż wyciągam rękę. Nieudolnych rządów gospodarcze przestoje, Lecz ja się nie poddam, będę robił swoje. Zawsze wierny w to, w co wierzą Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" Powiadam wam zaprawdę, Rodacy kochani: Kochajcie naszą Polskę! Bądźcie Polakami! *** Materiały wideo:            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...