Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 1. - Dzień dobry. - Dzień dobry. - Czy pani Śmierć? - Tak. - Jesteśmy na jutro umówieni. - Zgadza się. - Wyniknęła pewna sytuacja. - Słucham. - Chciałbym przełożyć nasze spotkanie. - Rozumiem. Na kiedy? - Najlepiej na wczoraj. 2. Wysłał się list. Zaklęty w istocie milczenia, którego nikt do tej pory nie przekazywał z właściwym naciskiem. Coś jednak drgnęło; w końcu zdecydował się i wysłał. Nagły odpływ i morze porwało zakorkowaną butelkę. 3. Wcześniej czytał się wiele razy, aby nie popełnić błędu, starannie usypywał okruchy fundamentów, iskrząc na pożółkłym papierze. Godzinami potrafił wystawać w dawno już wyburzonych bramach czy niemodnych wersach książek. 4.Za szybą, chociaż ulewa miażdży okiennice, idealnie dostrzegam wczorajszą mgłę. Zakreślone kontury na liściach i portrety chwil byłych na ścieżce, dzięki którym słownik poszerzył się o tyle nowych wyrazów. [Tymczasem białe gołębie można wypuszczać jedynie wyjściem ewakuacyjnym. Cisza pokoju mozolnie spływa po świecy, bawiąc się ostrzem płomienia. Sztuka dla sztuki. Lawiny wyświechtanych chmur przesiąkają czernią. Grzmi. Nadchodzi odwilż martwych punktów.] 5. a) Godzina 12.00. Do drzwi dobija się listonosz. - Dzień dobry - Dzień dobry. Przyniosłem rentę. - Jak to? - Dzisiaj dwudziesty piąty. - Ale ja nie zamawiałem renty. - Bierzesz pan czy nie? b) Godzina 23.00. Czarno białe zdjęcie. Już tylko ja dostrzegam na nim włosy w kolorze czekoladowy brąz. - Dzień dobry. Pani Śmierć? - Raczej dobry wieczór.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 witam wszystkich :) dzisiaj dość egzotycznie. liczę na zrozumienie i jakieś uwagi. pozdrawiam
Sanestis_Hombre Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 eh, Jay Jayu. Zaskakujesz mnie. Z reguły objawiasz sie publice jako hardcore`owy pisarz (prozaik) a tu dokonujesz próby zmierzenia się z trudną materią poezji (wiem, że nie jest to pierwsza próba). I jestem pozytywnie zaskoczony. Te dialogi spinają klamrą całość. Interesująca zabawa z czasem. Język? Wypowiadam się tu jako czytelnik - nie jako krytyk. "Cisza pokoju mozolnie spływa po świecy, bawiąc się ostrzem płomienia." fascynujący fragment, skrojony na miarę. Ten wiersz ma wiele płaszczyzn interpretacji. Dziwny jest tylko podział na wersy. Ogólnie należą się pochwały za pomysłowość("białe gołębie można wypuszczać jedynie wyjściem ewakuacyjnym") ale blizej ci nadal do prozy, niż do poezji. POZDRAWIAM!!!!
Quimeen Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 Przyciągnęło mnie. Ciekawe, ale piąta strofa przekombinowana. Pierwsza i czwarta najlepsze . Pozdrawiam.
Patryk_Nikodem Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 jak dla mnie [u]zaj*****e[/u]Jeśli już bez wulgaryzmów nie da się sformułować wypowiedzi, to bardzo proszę je wygwiazdkowywać. Moderator
Tali Maciej Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 zgodzę się z Senestis Hombre, że to raczej taka poetycka prozy, tekst zgrabnie napisany, przez co się go lekko czyta, pierwszy dialog przypomniał mi wiersz mojego kolegi, który rozpoczynał słowami "-Bilet do nieba proszę -na dziś, na jutro, wszystkie sprzedane -to poproszę na wczoraj" a wracając do twojego tekstu, to wprawił w zadumę i schował się w zakamarkach podświadomości, może go czasem wyciągnę na płaski brzeg rzeczywistości nisko się kłaniam i pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 wiersz interesujący, napisany w sposób alternatywny, cóż tylko pogratulować pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
kall Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 hm. eksperymentowanie wychodzi ci nie najgorzej. w skrócie - kolejny raz pozwoliłeś mi przeczytać 'fajną' poezję ;-) pozdrawiam kalina
stanislawa zak Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 tak zupełnie coś niebanalnego! pozdrawiam ciepło jeszcze bez szala!
Piotr Sanocki Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Ciekawy eksperyment. Jednak czy to w całości jest wiersz... :/ nie sądzę. To, że fajnie się czyta to niekoniecznie oznacza, że wszystko jest w porządku... Ode mnie niestety minus (w szczególności za ostatnie dwie "zwrotki" (?) ). Pozdrawiam serdecznie
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 11 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 bardzo wszystkim dziękuję za komentarze,Konrad - właśnie czasami nie wiem do czego mam bliżej, różnie bywa, dlatego staram się imać tego i tego jednocześnie, może coś z tego wyjdzie.Quimeen - gdybyś jeszcze zajrzał to proszę o konkretne wskazanie i ewentualną propozycję pomocy.Patryk - miło mi, że użyłeś wobec tekstu tego słowa :) Panie Moderatorze ja się nie gniewam ;)Tali - dialogi powstawały wczoraj późnym wieczorem, zbieżnośc z wierszem Twojego kolegi jest przypadkowa. Cieszę się, że po lekturze coś zostało.Espeno - tak czasami pojawia się jakaś alternatywa, z którą warto spróbować. Z dialogami to nie mój pierwszy raz, ale też nie częsty ;)Kallina - ;))Stan - a ja z szalem, tzrymaj się ciepło!!Panie Piotrze - dlaczego niestety? Szanuję Pańskie zdanie. Poza tym już chyba nigdy nie będę pisał tak jak niegdyś mi się zdarzało, więc doskonale rozumiem, że zawsze pojawić się może jakieś ''nie'' :) jeszcze raz dziękuję
Kasia Dobucka Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Nie bywałam to długo i chciałam się raczej nie odzywać, ale to jest piękne. Wszystko powiązane, magiczne, nowe, interesujące, nie na jeden raz. Wg mnie wszytsko idze w dobrą stronę, rozwijasz się i piszesz naprawdę dobrze. A czy to wiersz. Może teraz tak mniej niż więcej, ale może jutro? Pozdrawiam zza kurtyny/Kasia
Tomasz Pietrzak Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 zaskakująco i egzotycznie, ale w moim guście jak najbardziej, nie chcę ci słodzić;) więc powiem tylko jak najbardziej poetycko 'zaj******e' pozdrawiam Tomek.
Piotr Sanocki Opublikowano 12 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2005 Jay-u :) Niekoniecznie. Pożyjemy, zobaczymy - może mnie jeszcze jakoś przekonasz ;) Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się