Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.
„Pamiętam wszystkie dawne znajomości
Prócz siebie, kobiet kilku i młodości”
C. K. Norwid


Epizod 1

Sylwester2003\2004
Impreza
Bodźce zewnętrzne
Bodźce wewnętrzne
Upojenie
Sms - od kogo?
-od Niej
Będzie spotkanie
Blady świt poranka
Zmęczenie
Ale jak to ja samotny
Samotnik
Pośród swej samotności
A tu Sms, spotkanie
Zwątpienie
Niemożliwe nierealne
Powtórnie odczytuję
Jeszcze raz
A jednak
Będzie spotkanie będzie


Bar piwo
Drugi bar
Drugie piwo
Rozmowa klejąca się
Jak plastry miodu
W ulu
Replay piwo
Drugi replay
Drugie piwo
To już czwarte
Muzyka , taniec
Zmysły , rumieńce
Uśmiechy
Jeszcze jedno piwo
Miękkie nogi
Bełkot
Prowadzi mnie
Pod ramię

Anka ratowniczka
Ratująca mnie
Odprowadzająca do domu
Rozbierająca z szat
Układająca wygodnie
Główkę na poduszce
Przykrywająca kołderką
Uzdrawiający okład
Z gorącej piersi
Mlaskające usta i jęzory
Gryzące drapieżne ząbki
Drapiące szpileczko-pazurki


Były walentynki
W teatrze
„Ślub” Gombrowicza
Świetna sztuka
Śmieszny śmiech

Clubing
Tonę w morzu piwa
Znów uratowany

W ramionach
Anki ratowniczki
Czułem się bezpiecznie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :) @Berenika97 Zaczęłam zauważać, że wirtual, jest dobry, ale odczuwania zmysłami mi nie zastąpi.  Bardzo brakuje bezpośredniego kontaktu.  @Poet KaDziękuję :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...