Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ująłem się w nicości.
I cóż tam doznałem?
Konsonans wiecznego nieistnienia.
Bezmiar wyzbycia w mgnieniu niebytu.
Imperium tytanie dla słowa zrodzenia.

I znów mnie dopadły
Me szklane pragnienia,
Rozbite z hukiem o brzemię realne.
A w nicość włamały się słowa mnogości!
I w rupieć zmieniły mocarstwo żelazne.

I znów muszę tańczyć
W odłamkach kryształu,
Co cięły korony, diamenty i słowa.
Najtrwalsze przysięgi krzykiem rozdarte,
W akcie lamentu znów sklejam od nowa.

Opublikowano

Jakos wiedziałem, ze twój komentarz bedzie pierwszy i tez nie sadziłem, ze bedzie inny niz jest. No cóż, nie pytaj się mnie o nic bo ci nie pomogę, ja nie mam zamiaru tłumaczyć swojego tekstu, bo jak wspomniałem nie o to chodzi. Jak go nie rozumiesz to trudno. Ja go nie wymusilem, a napisalem pod wplywem chwili. Jak sie koums nie podoba to jego sprawa, nie bede wciskal na sile słów:"moje wiersze sa najlepsze", bo nie jest mi to potrzebne, a ty piszesz komentarz w taki sposob, jakby mnie obchodzila twoja ocena, człowieka który pisze wyłącznie dla innych, a nie dla siebie z narcystycznej potrzeby uznania własnej osoby. Mi na tym nie zalezy.

Opublikowano

nie chcę czytać komentarzy, więc tylko powiem, że w groteskowo-dekadenckiej stylistyce, w której teraz tkwi mój umysł, wiersz jest udziwniony i nielogiczny momentami;
Ująłem się w nicości.
I cóż tam doznałem? - to dziwaczne i zbyt proste jak na Ciebie Mirku - kontynuacja mnie nie porywa, owszem, ładnie niektóre frazy brzmią i znaczą, ale jakoś nie przemawia całość - raczej jest profanum:)
wybacz szczerość, ale znam Twoje wiersze i wiem, że to nie to:)
pozdrawiam, agnieszka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...