Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Łkanie Czasu płaszczyzny dźwięków skomlą migając oczyma łukowym językiem nadłamują skostniałe szyby podniosły wschód upadł wdziękiem baletnicy [reedycja / poprawienie tagów html, 29.09.2004]
Gość tanthalos Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jak na ciebie to średnio. Czy może ja tego nie rozumiem?!
Maria_Magdalena_Kowalska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wymyślę Ci głębię do Twojego wierszyka, chcesz? Imperium kona. Republiki odłamują się jedna po drugiej, trzeszcząc jak kry pod naporem lodołamacza Arktyka, a w tle tajga, pociąg i chuchający w rękawice... Czuk i Hek :) Po kolana w śniegu brnie, utykając, Matuszka Rassija. Pada na kolana jak podstarzała primabalerina Teatru Balszoj i zanosi się gruźliczym kaszlem. Publika bije brawo. Kurtyna opada, wszyscy tańczą pod konfetti z popcornu. Rosiewicz wydziera się, że wieje wiosna ze wschodu. Sorry, nie mogłam się powstrzymać.
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hehe, świetna interpretacja, niesamowita... wiesz, nawet pasuje :) Dzięki :)
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ja Ci nie będę dorabiać ideologii, bo już całkiem fajna powstała wcześniej:) pozdrawiam i czekam na kolejne wiersze, może będę mogła wreszcie COŚ tu napisać:) agnieszka
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Kai - jeja.Od tytułu - po ostatnią literkę nie podoba mi się dziwaczny. taki na siłę. jakbyś trochę wstał sobie rano i powiedział. No nic. Trzeba napisac wiersz. traktuję to jak incydent. ściskam cię - Mirka
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dzięki racja, COŚ dziwacznego wyszło, aczkolwiek znów czuję się poetą-nie-poetą nierozumianym ;) i to zaczyna mi się podobać :) Pozdrowionka, Kai Fist
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Siłowe wykonanie. W każdej strofie sa metafory, które gmatwają i do mnie nie dociera obraz żaden. Adam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się