Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na linii ekspresowej
idea – marność
poeta wykorzystuje pryzmat
do pieczenia kiełbasek
i czasami zerka
jak jego szaleństwo
gra w cienie na ścianie

nie myśli o buncie
gdy zaprzeczenie idei
rozpływa się w ustach

a z iluzji lub prawdy
wybiera jaskinię

jest głodny

Opublikowano

Widzę, że Platonem się zaczytujemy... Myślę, że niepotrzebnie jest jego imę w tytule. Wystarczyłoby np. filozofa... I tak wiadomo o kogo chodzi :)
Ale to takie drobne czepianie się :)
Całkiem przyjemne intelektualnie.
pozdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyli mam wyrzucić kiełbaski i wstawić co innego, czy też zostawić kiełbaski ale wstawić coś więcej?

Pozdrawiam i dziękuję za radę
Opublikowano

Dla mnie warsztatowo oki :) Ale pamiętaj, że marny ze mnie autorytet, sama czasem zbieram ochrzan :)
Podoba mi się. Fajny pomysł. Górnolotna filozofia przeciw przyziemności... która i tak zaspokaja potrzeby pierwotne, więc wygra.
Przenoś to!
pozdr gorąco

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyli mam wyrzucić kiełbaski i wstawić co innego, czy też zostawić kiełbaski ale wstawić coś więcej?

Pozdrawiam i dziękuję za radę
Nic nie mam do kiełbasek - wręcz proponowałem coś d o kiełbasek (nie dosłownie, nie kulinarnie). Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...