izabela młynarska Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 za progiem został sen o przyszłości kołysze się w fotelu na biegunach jakaś muzyka ciszy tańczy ospale... szuraniem kapci i tylko żal w niej słyszę nie zamknęłam drzwi może kiedyś jakiś głos wypełni pustkę i ciepłem otuli sen jakiś dotyk w dłoni klucze... już niepotrzebne jak dźwięk który tylko rani
izabela młynarska Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 a jak jest tym razem kochani??... :-)
stanislawa zak Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 mnie sie podoba! ładnie ukazujesz pustkę i samotność. pozdrawiam
Tomasz_Biela Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 fartuch i pokroimy skalpelkiem tu i tam ale tak poza moimi widzimisiami jest interesująco Tomixsen o przyszłości w fotelu na biegunach jakaś muzyka ciszy tańczy ospale szuraniem kapciżal rozbrzmiewa przez niedomknięte drzwi które to ja nieuwagą może kiedyś jakiś głos zalutuje puste dniw dłoni zaciskam klucze niepotrzebne jak dźwięk który tylko rani pozdrawiam T
Piotr Sanocki Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 "w fotelu na biegunach" - domyślne i brzmi sztucznie. Lepiej reszty nie będę komentował :D Może mała rada: pomyśl o stroafach. Nawet nie wiesz ile mogą oddać ;) Pozdrawiam serdecznie
jasiu zły Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Nie wiem sam. Koncept wydaje mi się przekombinowany. Chyba nawet posunę się do zgodzenia z p. Sanockim, strofy mogłyby pomóc. Od siebie powiem, że jedna warstwa interpretacyjna nigdy nie stworzy dobrego wiersza. Pozdrawiam.
izabela młynarska Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 Jasiu - koncept przekombinowany, bo i życie czasami bywa przekombinowane i mało oryginalne (czasami lubię pisać o tym, co czuję:-) ); strofy (?)... być może masz rację; czy jedna warstwa interpretacyjna nigdy nie stworzy dobrego wiersza...?... w tym przypadku bym z Tobą polemizowała; serdeczne dzięki jasiu, jasiu, jasiu (co?!) - uśmieeeechnijj się :-)) Piotr - dziękuję i szanuję (nie każdy musi czuć to samo, a i ja wróblem jestem - ot!, wierszokletką chyba bardziej niż poetką, taka tam ze mnie sentymentalna kobietka na biegunach tzn. w postępującym wieku "dojrzewania") :-) ściskam mocno i nie złośliwie a z wdzięczności za szczerość Tomciu - wielkie dzięki za krawieckie przeróbki, pasuje wyśmienicie i nawet na ramionach się nie marszczy :-) Stasiu - dziękuję za spostrzegawcze oko i komplement, który podniósł mnie na duchu DO WSZYSTKICH - dzięki za uwagi pozytywne i negatywne; jeszcze nie mam w ręku pióra a zwykły długopis z wymiennym, tandetnym wkładem za 3,50 zł; może kiedyś będę władać piórem; kto to wie?... (Norwid by odpowiedział, że przyszłe pokolenia :-) )
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się