Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najbardziej lubiłam
tę sukienkę w groszki
porwałam ją na płocie
u sąsiada pyszniły się
wczesne czereśnie

paczka werbowała starszaków
spod krzywej grzywki
park sięgał starego dębu
jesienią wypychaliśmy brzuchy
PGRowskimi jabłkami
pachniały nasze szałasy

za mleczaka starczało na krówki
resztę zakopałam w ogródku
( na czarną godzinę )
świeżych lalek było na pęczki
kukurydza rosła pod domem
a świat urządzałam pod łóżkiem
w pudełku po zimowych butach

Opublikowano

nooo impresja w każdym kęsie, ale myślę, że zniesmaczona ilością słów ...


najbardziej lubiłam sukienkę
w groszki porwałam na płocie
sąsiada czereśnie tam też były


paczka werbowała starszaków
spod krzywej grzywki
park sięgał starego dębu jesienią


wypychaliśmy brzuchy
jak sezon na szaber
w PGRowskim rozpoczęty


za mleczaka starczało na
resztę zakopałam w ogródku
na czarną godzinę zabawy


świeżych lalek było na pęczki
kukurydza rosła w pudełku
po zimowych butach zmieściłam świat



ps. lubię impresje ostatnio, może to ta jesień ...

pozdrawiam T

Opublikowano

I znów mój wiersz pod nóż wziąłeś . Nie nie . Przycinając tekst , zmieniłeś też sens niektórych obrazów . Dodam , że są to realne wspomnienia i moim zamiarem było ukazanie ich takimi , jakie wryły się w pamięć .
Niemniej dzięki za odwiedziny . Pozdrawiam .

Meg

Opublikowano

Alter Net - Co do tytułu . Właśnie "chyba" . Sama nie byłam pewna , czy w sytuacji , kiedy w wierszu nie stosuję interpunkcji ; w tytule jednak pokusić sie o przecinek .
"Tę sukienkę" - Tę , ponieważ wskazuję na konkretną . Tę , a nie inną . Sukienek w groszki miałam dwie :)
"Spod krzywej grzywki" - Może i byłoby nieźle zastosować kursywę , tyle , że nie wiem jak to zrobić . Sorry , ale jestem tu od niedawna .
"Pachniały nasze szałasy" - słowo "nasze" chyba uzupełnia ten wers . Bez "nasze" mam wrażenie , że wers jest urwany .

No , a teraz wypada bardzo , bardzo podziękować za tak przychylny komentarz ; co też z przyjemnością czynię , polecając się na przyszłość :)

Serdeczności .

Meg

Opublikowano

zaciekawił mnie tytuł, a treść nie zawiodła!!!!!! cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy mają prosto zawikłaną poezję - dodaję że to komplement - jest super... choć przydałoby się troszkę jeszcze popracować.... nad czym - już ci napisano.... pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensisW takim razie, czekamy na opowieść, a od siebie gratuluję, ponieważ bardzo przyjemnie się czytało. :)
    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
    • @hollow man Cóż, dzięki za komentarz. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...