Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nad brzegiem smolistej rzeczki
mieszkają
małe smuteczki
ten pierwszy jest z tego powodu
że miłość wymaga zachodu
<<a cóż ci da troska...>>
drugi poda ci żona:
"bo zupa była zasłona"
<<sińce na twarzy nie goją sie długo...>>
trzeci przyszedł poczta wczoraj
masz zapłacić do wieczora
<<prąd, gaz, woda- komu potrzebne...>>
ten czwarty powrócil zza grobu
by dręczyć mury domu
<<cóż znaczy cierpienie....>>
lecz wystarczy raz przeciąć żyletką
i nie będzie smuteczkow
nad rzeczką...

Opublikowano

" pomóż mi wymyślić owoc
czysty obraz słodyczy
a także spotkanie obojga płaszczyzn
zmierzchu i zaranka
wydobądż z fałdów morza
bas czystych głębin
a także dziewczynę
ślepą jak przenaczenie
dziewczynę która śpiewa - belcando "

choć mówią
że najważniejsze są dni
których jeszcze
nie znamy

sad.gif

Opublikowano

wcale nie pora! może posłuchaj Turnaua...

Podoba mi się Twój wiersz. Zalatująca ironią lekkość i zdrobnienia. Z takim zakończeniem wiersz pozostawia po sobie niezatarte wrażenie. Mocny jest. I podoba mi się forma. Niebanalna.

pozdrawiam

Opublikowano

Czytam i czytam. Wszystko jakby nie Twoje jakieś. No i przychodzi do trzech ostatnich wesrów - tu jestes znów sobą. Cały wiersz czytam jescze raz...

Nie jest to jakiś majstersztyk, ale chyba nie o to chodziło.

Agnieszka!!! Tylko nie słuchaj Turnaua, proszę Ciebie.

Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem @Simon Tracy @Lenore Grey @Wiechu J. K. @Ewelina @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski   @LessLove @Poezja to życie @Robert Witold Gorzkowski        Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Bez pożegnania wypadła z rąk - prosto w siano. A świat runął.   Miliony źdźbeł, każde podobne, każde szepcze: „to nie ja”.   Szukam.   Tłum szepcze: odpuść, można żyć bez igły. Więc niektórzy przestają, budują domy ze słomy, by zapomnieć, że czegoś brak.   Ale ja pamiętam.   Bo czasem, między jednym źdźbłem a drugim, coś błyska, światło czy nadzieja,   uparcie cicha pewność, że warto klęczeć w sianie jeszcze jeden dzień.
    • Zaplanowane   Dzień i noc Oddychanie i … A może   Zamknięte powieki szykują sen Za siedmioma chmurami Tańczą   Cisza poukładała klocki Wieżowce Szklane domy   Zapytam o księżyca drogę Pewnie pod łóżkiem najlepiej odpowie kurz i już
    • @Mitylene   Bardzo dziękuję!      Cieszę się, że wiersz dotknął czegoś głębszego. Świątecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!     Inspiracją była Ewangelia św. Jana (20, 11-18) , spotkanie Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Jezusem.   Świątecznie  pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!     I chyba nigdy tej nauki nie skończymy - i dobrze! Dziękuję za tę piękną myśl.   Świątecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  I wzajemnie.     Święta mijają, ale zostaje to, co najważniejsze - nadzieja, że miłość jest silniejsza niż wszystko, co nas dzieli. Że warto być blisko, słuchać i wybaczać. I że światło, które zapaliliśmy w tych dniach, może trwać w nas znacznie dłużej niż sama uroczystość.   Świątecznie pozdrawiam. 
    • @iwonaroma Ludzie boją się ujawnić swoje uczucia, bo wtedy będą wiedzieć na pewno, że to już koniec iluzji. A bycie zakochanym tak pięknie uskrzydla, dlatego lepiej, żeby nie wiedzieli za wcześnie i nam nie uciekli... Np. taka interpretacja też jest możliwa. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...