Lady_Supay Opublikowano 29 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 przechodzisz ludzkie pojęcie, kiedy dłońmi pełnymi sekund przywracasz mnie do siebie i zamykasz się w zero. ideał poza którym nic, ars liberalis - ostatnie namaszczenie przed czasem. wędruję twoim kształtem bez końca, do początku, pari passu na krawędzi pomiędzy być, a być. po tobie zwinę się w rolkę, by szczęściu podetrzeć dupę.artes liberales (l.mn.) - sztuki wyzwolone: stopień niższy: gramatyka, retoryka, dialektyka; stopień wyższy: arytmetyka, geometria, astronomia, muzyka.pari passu - równym krokiem; posuwając się jednocześnie i w tym samym tempie.
Pan_Fei Opublikowano 29 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Moje zdanie znasz już z warsztatu, o oświecenie więcej nie proszę :P Pozdrawiam Grzegorz
Lady_Supay Opublikowano 29 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Izo, ta szokująco-zaskakująca końcówka (zapewniam) ma swój cel. Sens leży bardzo blisko całości, a właściwie --- cała sytuacja liryczna jest efektem (wynikiem?). Można rzec, że koniec, to początek...i na odwrót. Nic więcej nie powiem. ;) Dziękuję. Pozdrawiam ciepło Ewa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się