Piotr Rutkowski Opublikowano 4 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2005 Uroki pisania. Nie jem drugi dzień. Nie śpię – sypiam. Piję kawę za kawą. Łażę po mieszkaniu bez celu. Uśmiecham się do siebie. Wyrywam włosy z głowy, choć niewiele ich mam. Czasem kładę się na podłodze i wypatruję na suficie muzy. Innym razem głaszczę psa i pozwalam mu lizać mnie po twarzy. Upijam się ze złości. Spotykam się z nią wieczorami ale nie mam pojęcia o czym mówi. Nie słucham. Wpatruję się tylko w jej oczy: - konflikt, charakterystyka protagonisty, miłość platoniczna, struktura (niekoniecznie kryształu), trzeci akt, kulminacja, kłopoty zdrowotne, sam przeciw wszystkim, punkty zwrotne, Ty ,ja , nikt. Kursor miga. Biały ekran. Wielokropek. Najważniejsze dobrze zacząć... niezapłacony rachunek za telefon, babcię zabrali do szpitala, sprzedawca jajek, dzieciaki na podwórku. - Mam cię dość! – Zastanów się co jest dla ciebie ważniejsze: Ja czy te twoje pieprzone skrypty? Już wiem: Mężczyzna staje się wyjątkowym tylko z miłości do kobiety. To ona go napędza, ale z drugiej strony, kobieta przeszkadza w robieniu rzeczy wyjątkowych. Wszystkie są takie same. Uśmiecham się do ekranu, stukam w klawiaturę szybciej niż zazwyczaj. Wypijam kolejną kawę, papieros, mrowienie w żołądku. Nad ranem kończę. Czasem nie dzieje się zupełnie nic i powstają takie głupie teksty jak ten.
adam sangreal Opublikowano 4 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2005 No to chyba naprawdę jest jakaś blokada weny z kosmosu, bo ja też za nic nie mogę już stworzyć nic dobrego.
Vegga Opublikowano 4 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2005 Trafione:) Bo dokładnie tak jest! Kawa za kawą, bębnienie palcami w stół, polowanie na wenę, życie życiem tych o których się pisze. I potem te palce niecierpliwe, pośpieszane każdą nową ideą, stukające w klawiaturę z prędkością ponaddźwiękową;) Niezły tekst, pełen realizm;) PS mam jedno 'ale' - wszystkie kobiety są takie same? nie wszystkie.
melisa Opublikowano 5 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2005 czasem ma sie natchnienie tylko do komentowania cudzych tekstów... a casem nawet tego już nie :) podoba mi się
Barbara_Pięta Opublikowano 6 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2005 Ja akurat nie palę, więc papieroski odpadają, ale kawka... jak najbardziej i to w dużych ilościach :-))). Potem żołądek krzyczy: "bunt, bunt!!!" :-))). Plusowo pozdrawiam/B>
aksja Opublikowano 7 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2005 i masz rację - powstają takie teksty jak ten! i warto zdawać sobie z tego sprawę lecz po co ronić z tego powodu łzy! Wena Tworcza jak łaska przychodzi niespodziewanie i niespodziewanie odchodzi... na długoterminowy urlop/ dla podratowania zdrowia/ więc głowa do góry!
k.s.rutkowski Opublikowano 10 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2005 w tym temacie mogłbym zrobić doktorat.zwłaszcza ostatnio poznaje niomoc tworczą z każdej mozliwej strony, karmiaą was tutaj starymi , dawno napisanymi rzeczami. tekst oddaje dosycćtrafnie i moje samopoczucie... mam nadzieje , ze to wyrzucenie z siebie frustracji spowodowanej brakiem weny, pomoglo ci ją odzyskac. odblokowało cię. czasem takie głupie teksty sa przyczulkiem dla sensowniejszych, mowie z doswiadczenia...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się