Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tylko zakończenie jakieś takie... :/ Sam nie wiem, może niepotrzebnie wtrącasz w wątek osobę drugą?

Nie mogę jeszcze przełknąć dopełnienia:

"wieczorach jesiennych" - może lepiej zmienić szyk:

"rozpisał mi dreszczem
groźbę na plecach
o niespokojnych
jesiennych wieczorach
zasypanych cynamonem"?

Chyba, że autor(-rka) widzi w tym jakieś znaczenie. Dla mnie to estetycznie poprostu wygląda.
Podoba mi się klimat, a w szczególności pierwsza strofa.

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ostatni wers to taki dopisek, bardziej prywatny niż do wiersza, dlatego osobno kursywą, jest mimo wszystko dla mnie zaczący, podkreśla personalnośćcałego utworu. biłam sie z myślami, ale mimo wszystko dodałam go, stwierdziłam ostatecznie że to przecież mój wiersz ;)
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




co do zakończenia to już wyjaśniłam wyżej, podejżewałam że dla osób trzecich wyda sie to zburzeniem klimatu, mimo wszystko dla mnie go podkreśla, powiedziałabym chyba nawet że mnie to własnie jest pointa.
myślałam o tej inwersji również, już wcześniej. zastanowie sie, teraz naprawde bije sie z myślami czy nie zmienić szyku... pomyśle,może zmienię. dzięki za komentarz.
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dlatego zapytałam, choć spodziewałam się że to coś osobistego, fragment rozmowy czy coś w tym stylu:) mi nie przeszkadza choć istotnie zastanawia i trochę wytrąca z klimatu wiersza.

osobiście przychylam się do zdania Piotra a propos inwersji, po zmianie zdanie brzmi po prostu naturalniej, ale jak już sama napisałaś: to Twój wiersz :)

pozdrawiam Cię serdecznie/a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Tak to jest... ;) @Berenika97 O tak to też jak najbardziej możliwe ;)
    • @Tomasz.O O to dobrze ;)
    • @Leszczym   Wygląda na to, że był buntownikiem formy. Prawdziwa treść nie zawsze mieści się w ciasnej klatce strof. :)
    • @Benjamin Artur   Fajne!     A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!"   Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
    • ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...