Dorota Drozdz Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jak struną drżącą łukiem rozpalonym na dnie ciemności niczyjej tworzysz mnie przez oddech rozedrgany we mgle ciepłą smugą tworzysz mnie poprzez dotyk wrzących palców śpiewającą tkliwość idealnych rąk tworzysz mnie Przez potok kłamstw z ust do ust wolno przelewany fiolką z kryształowego kurzu napełniasz mnie zlewasz rzekę goryczy z kieliszkiem nadziei tworzysz mnie [sub]Tekst był edytowany przez Dorota Drozdz dnia 14-10-2003 15:01.[/sub]
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 poprzez dotyk wrzących palców śpiewający dotyk idealnych rąk - to taka jedna uwaga a reszta doprowadziła mnie do niesłychanej jak dla mnie interpretacji, którą pozostawiam tylko sobie ;) Pozdrawiam, Kai Fist
Katarzyna_Perek-Samosiuk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tak, tak... tylko ten "dotyk" rozprasza... może by raczej tam jakieś muśnięcia czy wędrówkę palców...? :) ale całość... mmmmmm, pyszności! pozdrawiam Kasia
Dorota Drozdz Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jakby nie bylo to mimo,że jestem człowiekiem to nie jestem myśląca...za grosz wyobraźni....dzięki za spostrzegawczość tam nie miało być 2xdotyk....dzięki raz jeszcze
Chris_Szpakowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 moze nieskromnie ale jak dla mnie to bardzo osobisty utwór, trafia do mnie, naprawde chylę czoła, pozdrawiam
Anna_Wilk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ach, sama sie rozedrgalam... :) co za atmosfera!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się