Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 41
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

...że niby tak się zjechać gdzieś na jakąś polankę, albo do kogoś na działkę, zrobić ognisko, przy którym będziemy śpiewać i czytać swoje wiersze, aż nas świt z nienacka zaskoczy...hmmm, to wcale nie głupi pomysł...

Opublikowano

okej - to albo jednodniowe spotkanie na piwie w jakiejś miłej knajpie albo ktoś się zadeklaruje z noclegiem (w co niestety wątpię :/)
więc trzeba wybrać miejsce i czas, ogłosić na forum i liczyć wpisy - jak się zbierze odpowiednia liczba to jedziemy :) - ja proponuję poniedziałek 29, warszawa (bo w srodku, albo łódź bo podobno ładna, a nie byłem)

albo niech się zgłoszą ludzie z krakau to zrobimy sobie zlot krakowiaków :D

Opublikowano

soboty (i niedziele) u mnie odpadają (chyba że zimowe)

propozycja z noclegiem kusząca, ale zaakceptuję ją dopiero jutro (jeszcze sobie ludzie pomyślą że jestem łatwy albo co :D )

czekamy na kolejne zgłoszenia

(w krakowie mógłbym skombinować miejscówkę na np. ognisko, ale z racji oddalenia od "cywilizacji" nie mógłbym zapewnić żadnych dodatkowych wygód (jak tylko: "niebo gwieździste nade mną, polne robale na mnie ;)...)

Opublikowano

...a nie lepiej tak pod namioty i śpiworki tak na świeżym powietrzu. Na przykład na Mazurach:D wynająć pole namiotowe i już...potem tylko konkretna data, godzina i jednodniowy zlot może się udać...i koniecznie w weekend!!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Omagamoga   Ten tekst brzmi jak opis procesu przebudzenia duchowego. Światło nie jest tu zjawiskiem fizycznym, ale symbolem najwyższego zrozumienia. „Do Rzeczy Światła”- jak wezwanie do porzucenia pozorów (cieni) i skierowania się ku temu co jasne. „Święte Tchnienie Świadomości” - sugeruje, że sama zdolność do bycia świadomym jest czymś boskim, sacrum. „Konami” - czy to staropolskie określenia granic, krawędzi lub zakończeń ? „Praw-do-końca” - ten zapis sugeruje dążenie do prawdy absolutnej, ostatecznej, która nie uznaje kompromisów. Może to oznaczać dotarcie do samych granic ostatecznych prawd, tam gdzie kończy się język, a zaczyna doświadczenie. Tekst kończy się na „Sztukach Tajemnych” i „Magii” - czyli na sile, która działa na rzeczywistość, a Wytwory Magii to owoce kreatywności? Strażnicy Żywej Wiedzy sugerują, że prawda nie jest dostępna dla każdego, bo wymaga przygotowania. Czy Twój zagadkowy tekst dobrze pojmuję? Pozdrawiam. 
    • @bazyl_prost Kurde jak ja to rozumiem, cały świat wyciąga człowieka na herbatę a wtedy właśnie by sobie posiedział i posmucił.
    • @violetta on by się rozpadł gdyby tak myślał
    • @Omagamoga   Ten krótki tekst to lingwistyczne badanie samej tkanki istnienia - o „czystym fakcie bycia”. Bawisz się rdzeniem „by-”, odmieniając go przez wszystkie możliwe stany i przypadki. Najbardziej podoba mi się „bytuję w jestem” - to genialne sformułowanie. Sugeruje, że „jestem” (czyli świadomość własnego istnienia) jest przestrzenią, w której się mieszka, „być może też mojego bytu będzie”- tu pojawia się lęk egzystencjalny, „a co by tu istnieć”- to zdanie brzmi niemal kolokwialnie, jak wzruszenie ramionami - „po co właściwie tu istnieć?” lub skoro już tu jestem, to po prostu istnieję (i co z tego?).
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...