Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawsze jest kłopot
wiersz niecierpliwy jest
nie uleży spokojnie w szufladzie
już same wiersza narodziny
to wielki kłopot

wiersz nie bierze się z nikąd
piszesz - bo Bóg dał ci duszę poety
i nawet jeśli w Boga nie wierzysz
On zawsze chętnie Twoje wiersze czyta

wiersz jest przewrotny
czasem zaskakuje cię z nagła
i domaga się atramentowego jadła
jeśli mu ulegniesz nakarmisz
legnie leniwie na dowolnym papieru skrawku

to jednak z wierszem problemów nie koniec
wiersz już jest
tyś go napisał
Bóg już go przeczytał
lecz co dalej
wiersz w szufladzie nie uleży
wiersz czytelnika przyzywa
wiersz chce być czytany

może wiec mi pomożesz
i wiersze me poczytasz...

Opublikowano

hmm....ktoś tu niebawem na pewno napisze ze nie lubi jak "pisze się o pisaniu"... ale jak dla mnie to jest dość wporzo, prawie całość mi się podoba, tylko 4 zwrotka troszke nudą zalatuje, ale ogólnie całkiem fajne. pozdruffka :)

Opublikowano

jako wpis do pamietnika - idealny!
ale jako wiersz, to raczej nie.
rymujesz, za chwile piszesz poezja biala - mieszasz to wszystko w jednym kotle, ale powiem Ci tak na ucho - niesmaczne to troche jest.
pozdrawiam.

@czarna perła - czyzby to aluzja do mnie? jako krytyka pisania poezji o poezji ; )
serdecznosci

Opublikowano

alez kochana! dziwie sie, ze mi schlebiasz, kiedy tak czesto krytykuje Twoje wiersze ; ).
wiesz co do pisania poezji o poezji - jesli ktos sie za to bierze, to musi miec naprawde dobry warsztat i dobrze opanowanie pisania wierszy, wtedy nie watpie, ze bedzie to naprawde dobry wiersz o wierszu.
pozdrawiam

Opublikowano

Cody...przyjmuję do serca słowa krytyki tak samo jak słowa pochlebiające, nie ma nic Tobie za złe...nie jestam taka:'ty mnie krytykujesz to ja ci się odpłacę tym samym'

a co do wiersza, przeczyałam ponownie i kilka rzeyczy bym poprawiła:
usunęła bym pierwszy wers,a w siódmym wersie zlikwidowałabym "bo",
"piszesz - Bóg dał ci duszę poety", i dalej słowo "chętnie" narazie to tyle, ale i tak nadal pozostaje przy małym +
pozdr. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dziś albo jutro na bordo papierze muszę się uporać z twą mordą frajerze galaktyka wiruje trapez goni trójkąt wybieram się za morze razem z lotną sójką nie jest to przyjemność duża cały dzień malować stróża i za taki marny zysk zgłębiać jego durny pysk Mars. Jowisz. Neptun. i Egida Zeusa wespół w zespół zrobimy wycieczkę do USA.... a tak w ogóle co w trawie piszczy? aaa... to tylko pasikonik !
    • czerwone klipsy z białym napisem pocałuj tu też   dałeś je jak żart albo test albo coś pomiędzy a ja nie wiedziałam czy to się nosi czy czyta   bo nagle to nie był przedmiot tylko zdanie które ktoś wypuścił na moją skórę   i zaczęłam się zastanawiać gdzie kończy się zabawa a zaczyna decyzja   czy to jeszcze śmiech czy już ruch w moją stronę - nie założyłam ich   ale czasem mam wrażenie że one i tak są na mnie bo „tu też” nie znika kiedy się odwraca wzrok   i najdziwniejsze jest to że nie wiem czy to ty mnie oznaczyłeś czy ja tobie pozwoliłam czytać    
    • @.KOBIETA.   druga strofa intryguje widzę tam i chatynkę z okiennicami, i baśniową wieżę, i pulsujące nocą miasto   (chcę wręcz, żeby to było miasto, którego zapowiedź  pojawiła się na początku)   i wieża   (choć może to być przecież i obiekt  techniczny)   tak czy inaczej wiersz jest baśniowy  i czarująco urbanistyczny   urokliwy  
    • @wiedźma Między Czarodziejką a czarownicą jest różnica -  20 lat     A te „20 lat”… to nie czas to kilka strat trochę ciszy parę niewygodnych prawd i moment kiedy przestajesz bać się własnej mocy   :)
    • @Na liniach czasu Dziękuję i bardzo to doceniam, bo praca nad wierszem nie była łatwa, a właśnie było tak, że chciałem go utrzymać w tym nieco starodawnym tonie, kiedy wiara w Pana Boga była -jak mi się wydaje- większa niż obecnie, a więc to taki hołd dla pana Jana Stoińskiego, ale też i dla wspaniałej pani dr (która prowadziła zajęcia i przeczytała tekst) oraz dla ówczesnego kierownika Katedry Historii Medycyny ś.p. prof. dr hab. med. Romana Meissnera, dzięki którym poznałem w/w tekst: "Modlitwy lekarza nabożnego". Było to w okolicach roku 2001, tekst modlitwy chodził mi po głowie przez następne ćwierć wieku, aż w końcu w okolicach roku 2025 zdecydowałem się napisać wiersz (nie pytaj jaką miałem tremę, żeby go opublikować - bo była to WIELKA trema).   @Alicja_Wysocka A właśnie, że jest przepiękny i już :) - w tym wypadku to ja reprezentuję jury sędziowskie ;) A swoją drogą - zaiste masz wielki talent Alu, skoro lekką ręką i w tak szybki, a jednocześnie wdzięczny sposób potrafisz podziękować wierszem. Pozdrawiam Alu! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...