Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w papierowych kubkach
toczonych szelestnie
dłonią różnicy ciśnień
nie mieszka od dawna
odór czystej wódki

woda dostępna wyłącznie
w zimnych kałużach
zmineralizowana bitumicznie
chlupie na wysokości kostek
niezadowolona brwi marszczy

pod latarniami podobno
żyją znudzone chodniki
jeszcze zasypane zgnilizną
do pierwszych opadów
zmrożonej mannej kaszy

biały kolor dla pieszych
wisząca niedbale nad głową
sygnalizacja świetna
zabawa światłem odbitym
od tafli pustej wystawy


[sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 11-10-2003 00:24.[/sub]

Opublikowano

powiem tylko, że wiersz ten nie ma tego 'wiaterku' ;)
raczej taki pusty... jak to przed zimą czasem bywa...

a czy to dobrze czy źle, to ja już nie wiem,
:)

Pozdrawiam,
Kai Fist

P.S.
czekam na wiersz: "Przed Wiosną"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b Becia - przytulam Ciebie. 
    • Ubolewam niekiedy, że w drzwi i okna trzeba mocno walić, by ktoś, w końcu, zechciał je otworzyć lub choćby nieco odemknąć. Wolałbym, wolałbym naprawdę, choć i w to mogą mi nie uwierzyć, gdyby wystarczało ku temu delikatne, subtelne, łatwe i ładne stuku puku. Stuku puku i zrobione i otwarte na oścież. Cóż jednak poradzić, że niekiedy nie wystarcza, a zwłaszcza nam mężczyznom, którym postawiono za główne zadanie życiowe sprawić, by im otworzono wrota.     Warszawa – Stegny, 13.05.2026r.      
    • @Migrena Znakomity tekst, Jacku! Wpisałeś nasze ludzkie, skomplikowane emocje w bezwzględne procedury i kody. Dobrze, że chociaż Ty podchodzisz do poezji z taką odwagą i realizmem, zamiast uciekać w chłodne, profesorskie wykłady czy przesłodzone, dziewiętnastowieczne kokieterie. Pytanie o to, czy jesteśmy jeszcze użytkownikami, czy już tylko błędem – zostanie we mnie na długo. Choć muszę się przyznać, że mnie ta cała technologia póki co mało obchodzi – wróciłam właśnie z majowego spaceru, a przyniesione do domu konwalie obłędnie pachną, tumanią mnie i urzekają. Wolę ich zapach od szumu serwerowni. Pozdrawiam serdecznie :)
    • smucić mogą człeki co lubią zabłysnąć wmawiać bliźnim wokół moja słuszność tylko      jakoś tak nie widzą źdźbła w swoich oczętach co innego w cudzych oj tam kłoda wielka      tego kopnąć w dupę gdyż dziwak na pewno a czemu tak prawisz bo niezgodny ze mną        musi mu dowalić bliźni wesół właśnie ma życie posrane poczuje się raźniej        rości znów pretensje do siły tajemnej która nie istnieje w sprzeczność wierzy pewnie       pies go kiedyś dziabnął wyrwał kłami skórę nienawidzi wszystkie nie tylko niektóre    ***    wielu wszak rozmyśla też rozkminiam rzewnie cóż a może jednak jestem świata pępkiem
    • "Inteligentny dom", "inteligentne życie" ;)   Fajny ten wykrzyknik :)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...