Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam kilka płomieni
zapalę je dla Ciebie
będą jak drzazgi
w Twoich oczach

nie znam Twego spojrzenia
nie pamiętam koloru ust
nie wierzę w blade ciało

kto zabrał chwile
które jeszcze wczoraj
wypełniały Twe płuca?



________________
[*]

Opublikowano

drzazgi w oczach - to musi boleć
chwile które wypełniały twoje płuca - petetycznie
takie bezpłciowe
dla Łukasza może
nie dla mnie niestety
daj mi coś
podziel się ze mną
swoimi natchnieniami
chcę cię czytać i przeżywać
przeżuwać i nie zwracać
tutaj - ciężkostrawne
pozdr

Opublikowano

Hm, sam czasami piszę pod wpływem chwili. Ale wtedy najlepiej odłożyć wiersz na dzień, dwa (kiedyś odłożyłem na dwa miesiące) i wrócić do niego. Przeczytać jeszcze raz i nanieść poprawki. Wychodzi o wiele lepszy...

Ach, zastanawia mnie kropka na końcu. Ma jakieś przeznaczenie?

A co do wiersza - ciekawy początek, choć w głowie pojawił mi się mętlik, gdy pomyślałem o zapalaniu płomieni. Ale druga i trzecia na poziomie, a może nawet powyżej...

pozdrawiam /Arek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...