Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



: /

'Czym są stereotypy i skąd się biorą?


W styczniu roku 2003 agencja EOS Gallup Europe opublikowała wyniki badań dotyczących akceptacji dla małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Przebadano 30 europejskich krajów, wśród których Polska zajęła pierwsze miejsce -- pod względem odsetka nie udzielonych odpowiedzi. Poziom wiedzy w naszym kraju na temat homoseksualizmu jest najmniejszy w Europie.



A jednak mówi się często o zniewieściałych ruchach gejów i zmaskulinizowanym wyglądzie lesbijek. O tym, że lesbijki są agresywne i nienawidzą mężczyzn. Że homoseksualiści są zdeterminowani przez popęd płciowy, że są chorzy, samotni i smutni. Ich lobby chce opanować świat. Są zagrożeniem dla naszych dzieci. W czasie orgiastycznych parad powiewają piórami.

Nie można zostać homoseksualistą. Nie nabywamy homoseksualizmu w procesie socjalizacji, nikt nie staje się homoseksualistą, dlatego że został uwiedziony. To nie choroba, nie można się zarazić. Homoseksualizm jest wrodzony i nie do zmiany.

Młody chłopak czy młoda dziewczyna w okresie dojrzewania orientuje się, że inne są jego/jej fantazje, marzenia. Słyszy, że jest inny, słyszy: "te wstrętne pedały, leczmy ich". Zaczyna mieć poczucie, że jest nienormalny, zboczony, gorszy. A my tych, co są inni, tych co są w mniejszości najchętniej byśmy zadziobali. Najlepiej się czujemy w grupie, która ma jednolite poglądy polityczne, wierzy w tego samego boga i ma te same preferencje seksualne, bo wtedy mamy poczucie, że jesteśmy tacy jak wszyscy.'



wkleiłam, bo to mądre słowa. a mądre kierowane są do mądrych ludzi. niektórym wystarczyłoby skakanie po drzewach i wyrywanie banana kolegom. więc Panie Kris, nie spodziewam się, że Pan coś z tego zrozumie.


mądre słowa, masz rację, Polska jest krajem mało tolerancyjnym, w którym wszelkie oskocznie od ogólnie przyjętych szablonów są uważane za wariactwo. tyczy się to nie tylko sprawy orientacji seksualnej, ale również innych, niejednokrotnie błachych kwestii, np. kreowania swojego wizerunku, garderoby.




taaaaaaaaaa
Polska to straszny kraj , a jaki zacofany , a jaki nietolerancyjny he he he
ale wiesz co , jedź dziecko do Iranu i wejdź w butach do meczetu a zanim cię rozsiekają to pomyśl o Polskiej nietolerancji .

kop
  • Odpowiedzi 69
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Porównanie z Iranem wiele mówi o Krisie o Poranku...
Nie o żadne "oświecenie" tu chodzi, ale o kulture. Dyskryminacja to chamstwo. Cham najpierw mówi "dewiacja", a potem podaje wyniki badań. Lepiej oczywiście schować tę dewiacje i zamknąć się w seminarium. Niemniej jednak, ja nie potrzebuje żadnych wyników badań by nie dyskryminować, a wy nie udawajcie, że ich potrzebujecie do dyskryminacji...
Patrzenie na człowieka jak na karalucha to u niektorych bezwarunkowy odruch. I jeszcze to poczucie "jestem większością" "jestem normą". Gówno! "Normalność" nie zależy od tego z kim sypiasz, czy płodzisz dzieci - normalności nie dostaje się raz na zawsze...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




mądre słowa, masz rację, Polska jest krajem mało tolerancyjnym, w którym wszelkie oskocznie od ogólnie przyjętych szablonów są uważane za wariactwo. tyczy się to nie tylko sprawy orientacji seksualnej, ale również innych, niejednokrotnie błachych kwestii, np. kreowania swojego wizerunku, garderoby.




taaaaaaaaaa
Polska to straszny kraj , a jaki zacofany , a jaki nietolerancyjny he he he
ale wiesz co , jedź dziecko do Iranu i wejdź w butach do meczetu a zanim cię rozsiekają to pomyśl o Polskiej nietolerancji .

kop


niewiele nam brakuje.

dziecko? cóż za wyrafinowana prowokacja : /
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




mądre słowa, masz rację, Polska jest krajem mało tolerancyjnym, w którym wszelkie oskocznie od ogólnie przyjętych szablonów są uważane za wariactwo. tyczy się to nie tylko sprawy orientacji seksualnej, ale również innych, niejednokrotnie błachych kwestii, np. kreowania swojego wizerunku, garderoby.




taaaaaaaaaa
Polska to straszny kraj , a jaki zacofany , a jaki nietolerancyjny he he he
ale wiesz co , jedź dziecko do Iranu i wejdź w butach do meczetu a zanim cię rozsiekają to pomyśl o Polskiej nietolerancji .

kop
No. Zasiekają. A spróbuj w tolerancyjnej Polsce nazwać Papieża pedałem. To mniej więcej taka sama obraza dla katolika (choć powinna być mniejsza, bo tylko słowna) jak wejście w butach do meczetu.
Pzdr., j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dlatego został księdzem ;)
sugerujesz że w SS pracowali tylko ci, którym nie udało się zostać księdzem? :D
Ależ skąd! Sugeruję, że księżmi zostali ci, którzy nie mogli zrobić kariery w SS :P ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


sugerujesz że w SS pracowali tylko ci, którym nie udało się zostać księdzem? :D
Ależ skąd! Sugeruję, że księżmi zostali ci, którzy nie mogli zrobić kariery w SS :P ;)
to akurat by się zgadzało - i teraz pracują jako katecheci :D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A co też mianowicie mówi to porównanie z Iranem o niejakim Krisie ?????
ja myślę że ci GW i "wysokie obcasy" zrobiły sieczke z muzgu
ja nie mam zamiaru nikogo dyskryminować , mówię tylko wprost , szczerze , otwarcie i zgodnie z prawdą , że pederaści to zboczeńcy być może nie bardzo groźni ale jednak

co do sypialni hmmmm.....
, jesli sypiasz z kaczką , kogutem i kobyłą to wybacz ale nie uznam tego za normalne
natomias raczej nie zamykałbym cię z teego powodu do więzienia
inna sprawa że nie pozostałbym obojętny gdybyś próbował wmawiać wszem i wobec że jest to normalne
starasz się to zrobić teraz więc nie pozostaje obojetny


kop
Opublikowano

GW i "Wysokie obcasy" to po prostu obiektywne gazety. Ludzie, czytając gazety, także się socjalizują - dzieje się to wtedy, gdy nauczą się pisać słowo "mózg" prawidłowo.

Porównując Polskę do Iranu oceniasz nasz kraj bardzo wysoko, pomijając jakiekolwiek, nie tylko europejskie, standardy. To tak jakbyś mówił, że jesteś lepszy niż jakiś menel, bo nie upijasz się codziennie, tylko co trzeci dzień.

Oczywiście myślę nadal, że to jest chamstwo. Mówienie: "zboczeniec" "pedał" itd. Słowo homoseksualista informuje o "inności" w wystarczającym stopniu. Masz poglądy, twoja sprawa - komuś się podobają lub nie - ich sprawa. Pierdniesz przy obiedzie - trudno. Ale nie opowiadaj potem o konsystencji twojego kału, o tym jak fajnie się go wyciska i jak bardzo pętają twoja "naturę" zasady do których musisz się stosować.

Zabawne jest to, że czasem ludzie, którzy w sprawie homoseksualizmy stoją na stanowisku natury, jednocześnie uważają np. masturbację lub seks przedmałżeński za grzech. Ożeń się z kimś wcześnie, miej dziesiątkę dzieci, zamieszkaj w bloku, pracuj w biurze i mów o naturze.

Opublikowano

KOP jesteś taki prymitywny, że szkoda gadać :D
A teraz poaptrzmy na to inaczej...dlaczego w starozytnej Grecji w ich kulturze, kobiety były narzędziem do wydawania dzieci, a męzczyzni zawierali związki homoseksualne ?
To tak jak z 2+2 umownie równa się 4, to tak jak mamy jednego Boga, wierzymy w niego, ale nie wiemy czy istnieje, nie widzielismy go, dlaczegoi bóstwa krajów azjatyckich mają być nieprawdziwe ?
Ameryki nie odkryłem...homoseksualizm zawsze był i będzie i tak naprawdę czy jest on zły, czy jest gerzechem itd...to wie tylko ten u góry, wiec nie ma co mądrkować.
Nie wiem na jakiej podstawie porównujesz stosunek człowieka z człowiekiem, do stosunku ze zwierzeciem...
Zresztą jak sami widzicie, ten temat - problem zawsze będzie istniał, zawsze będzie budził wiele wątpliwości. Ja nie uwazam jakoby bycie innym było modne, a przynajmniej mam zamair napisac o prawqdziwym geju - który nie mysli tylko o pojsciu do łozka z dru\gim facetem, ale ma tez uczucia, prawo do miłosci i szczęscia...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiesz dyskutując z toba utwierdzam się w przekonaniu że "obiektywne gazety " multiplikują lawine ćwierćintekigentów którym sie wydaje że niosą kaganek oświaty
rozsądny człowiek dyskutuje na płaszczyźnie faktów a nie tego co sie mu wydaje

co do drugiego akapitu to nic nie poradzisz na to że pedał to zboczeniec , jest zachowanie nienormalne i juz , cóż tu więcej dyskutować
nie czuje się spętany przez naturę ,
zresztą nie wiem też czy dobrze zrozumiałem wszystko to co tutaj nasmarowłes , troche to bez ładu i składu , nie wiem do czego ma się to odnosić

trzeciego akapitu nie komentuje bo mi zajady popękały ze smiechu
do czego to kurde miało byc i co miało w tej dyskusji udowodnić ????????

reasumujac - stężenie jadu w tych kilku wypowiedziach pięknie swiadczy o tolerancji tych którzy tak nad tolerancja pieja

kop
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




hahahahahahahahahahahahahahahaha
taaaaaaa 2+2 umownie równa sie cztery
no dobra , wiem przynajmniej z kim rozmawiam
ale jedno dla ścisłości - temat pedałów nie budzi we mnie zadnych wątpliwości

a wogóle to takiego natężenia sprzeczności w jednym maleńkim tekście to już dawno nie czytałem
nie moja to rzecz robić ci teraz wykład , nie płaca mi za to
troche najpierw poczytaj zamiast pisać , może cię oświeci ( tylko nie GW ) hahahahahahahahah
bo nic z tego nie wyjdzie
a po za tym to dzisiaj jest ten co trzeci dzień więc idę się nawalić
błahałahahłahhahhahah


kop
Opublikowano

Pytanie o tożsamość jest tutaj jakby zabronione, więc zapytam o co innego - Krisie:

Co ty czytasz?
Nie chodzi mi tylko o prasę, ale też o lektury, które wywierają na tobie intelektualne wrażenie.
Jestem szczere ciekaw - może wtedy porozmawiamy o faktach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • MUR ZAPIAŁ (X3)

       

      Ciepło w sercu mym
      Wzrok wlepiony w puste szkło,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo...


      Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak;
      Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire,
      A Tim, Don Juanem być chciał,
      I ja, najdumniejszy w melanżu tym,
      Ja chciałem, bym swój szlak miał...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał",
      Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co?

      Śpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się,
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Ciepło w sercu mym
      Oczy wpatrzone w balon Cointreau,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo
      Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak:

      Voltaire poszedł w tan, jak w dym,
      A Casanova - nawet się nie waż, bo...
      A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich,
      Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!"
      My zaśpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym bardziej po pieprz...
      Ony! Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Serce ciężkie od łez,
      Jak kołek w ziemię wbity wzrok
      Przy barze hotelu "Bażant PiaU":
      Pan Adwokat Joseph
      I Pan Radca Timothée
      W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał..

      Jojo mówi, co mówi Voltaire,
      A Timothé, co Don Juan,
      A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich,
      Ja o sobie mówię ten sam chłam...

      I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój,
      Co noc ci z Cechszczególnych-Brak,
      Ci "obesrańcy" pokazują nam zad,
      I śpiewają tak:

      "Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się!"
      Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak
      ...

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc przestań mazać się nam
      Wobec tych pięknych pań
      Bo jakiś babochłop
      W jakiś szemrany blond
      Właśnie rzucił cię

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Lecz wiedz, że wiochę robisz tu
      Szlochasz w obecności dam
      Weź się ogarnij już
      Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam
      Poszła się bujać na bluszcz

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Ale odstawiasz wstyd
      Ludzie się dziwują nam
      Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik...

      Chodź, Jef, już chodź, no, chodź
      Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz
      Chodź, bierzemy kurs na przepić go
      W Pod Taki Kur Piał

      Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość
      Mam dychę, a jak by to nie dość
      Będę udawał, że jestem hotelu gość...


      Potem pójdziemy coś zjeść
      A rybka pływać ma
      Więc, pstrąg, a może dwa
      I wódka zimna jak stal

      Chodź, dziewczynkom powiedz cześć.
      Zajrzymy Pod Chez Nel
      Albo Aniołek Zla
      Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma,
      Że za pół darmo ci da

      Promocja dla takich, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen
      Podnieś no, ten cały ciała kram
      Co ci zabiera tlen...

      Wiem, na duszy ciężko ci
      Wlec ją trudno, ale, i:
      Wiedz: idą lepsze dni
      Więc przestań w rękaw łkać mi,
      Za kołnierz wylewać drink...


      Jak żołnierz musisz być:
      Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci..
      Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi..
      Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny

      Ale, Jef, to już nie jest trottoir
      To kino de répertoire
      Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!!

      Chodź, panienkom rzucić "Ciao!".
      Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał
      A potem WC w Szał Ciał
      Pociechę znajdziesz tam być miał
      Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał

      Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Opowiemy sobie, jak
      Jak za czasów dawnych tak,
      Że nie pamięta najstarszy Mag,

      Szmalu było brak,
      Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak:
      "Kochanie w szlak?"

      Będziemy swoja brać
      Będziemy szczęście brać
      Piijani jak w Kurna Mać
      Będziemy się śmiało śmiać,
      I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!"

      Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź
      Chodź, chodź, cip, cip,chodź
      Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź
      Chodź, Jef, chodź, no chodź ...

      Będziemy śnić sobie, że,
      Znowu, jak w pięknym śnie
      Jesteśmy w nawyku, na dnie.
      Wracamy z odwyku...

      Nie!

      Chodź, chodź, Jef, chodź!


       

       

       

       

       

       

       

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. seks i dobrze zjeść:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jedno szambo Bob ma z sond, ej!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      U nas akurat w mieście straszy się nas od kilku lat co pewien czas zamknięciem SORu, więc bardziej bym się tego bała, że na porodówkę przyjdą np z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego ;) bo kto wie, niech najpierw sprawdzą. Tu żartujemy, ale kto nie przerabial na żywo tych dojazdów, bo coś się mniej oplacalo, temu może do śmiechu. Pozdrawiam i dziękuję.       Dziękuję @piąteprzezdziesiąte @Jacek_Suchowicz
    • MUR ZAPIAŁ (X3)   Ciepło w sercu mym Wzrok wlepiony w puste szkło, U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim, I drugi kumpel, Jo... Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak; Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire, A Tim, Don Juanem być chciał, I ja, najdumniejszy w melanżu tym, Ja chciałem, bym swój szlak miał... A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR, Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał", Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co? Śpiewaliśmy im tak: "Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się, Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się!" Ciepło w sercu mym Oczy wpatrzone w balon Cointreau, U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak Ja, mój kumpel Tim, I drugi kumpel, Jo Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak: Voltaire poszedł w tan, jak w dym, A Casanova - nawet się nie waż, bo... A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich, Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to... A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR, Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!" My zaśpiewaliśmy im tak: "Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym bardziej po pieprz... Ony! Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się!" Serce ciężkie od łez, Jak kołek w ziemię wbity wzrok Przy barze hotelu "Bażant PiaU": Pan Adwokat Joseph I Pan Radca Timothée W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał.. Jojo mówi, co mówi Voltaire, A Timothé, co Don Juan, A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich, Ja o sobie mówię ten sam chłam... I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój, Co noc ci z Cechszczególnych-Brak, Ci "obesrańcy" pokazują nam zad, I śpiewają tak: "Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy,  tym głupszy staje się Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy,  tym głupszy staje się!" Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak ... Nie, Jef, nie jesteś sam Więc przestań mazać się nam Wobec tych pięknych pań Bo jakiś babochłop W jakiś szemrany blond Właśnie rzucił cię Nie, Jef, nie jesteś sam Lecz wiedz, że wiochę robisz tu Szlochasz w obecności dam Weź się ogarnij już Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam Poszła się bujać na bluszcz Nie, Jef, nie jesteś sam Ale odstawiasz wstyd Ludzie się dziwują nam Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik... Chodź, Jef, już chodź, no, chodź Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz Chodź, bierzemy kurs na przepić go W Pod Taki Kur Piał Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość Mam dychę, a jak by to nie dość Będę udawał, że jestem hotelu gość... Potem pójdziemy coś zjeść A rybka pływać ma Więc, pstrąg, a może dwa I wódka zimna jak stal Chodź, dziewczynkom powiedz cześć. Zajrzymy Pod Chez Nel Albo Aniołek Zla Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma, Że za pół darmo ci da Promocja dla takich, jak ty, Jeff, Co dupę stracili, a Dusza im bluesa gra Nie, Jef, nie jesteś sam Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen Podnieś no, ten cały ciała kram Co ci zabiera tlen... Wiem, na duszy ciężko ci Wlec ją trudno, ale, i: Wiedz: idą lepsze dni Więc przestań w rękaw łkać mi, Za kołnierz wylewać drink... Jak żołnierz musisz być: Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci.. Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi.. Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny Ale, Jef, to już nie jest trottoir To kino de répertoire Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!! Chodź, panienkom rzucić "Ciao!". Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał A potem WC w Szał Ciał Pociechę znajdziesz tam być miał Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff, Co dupę stracili, a Dusza im bluesa gra Opowiemy sobie, jak Jak za czasów dawnych tak, Że nie pamięta najstarszy Mag, Szmalu było brak, Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak: "Kochanie w szlak?" Będziemy swoja brać Będziemy szczęście brać Piijani jak w Kurna Mać Będziemy się śmiało śmiać, I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!" Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź Chodź, chodź, cip, cip,chodź Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź Chodź, Jef, chodź, no chodź ... Będziemy śnić sobie, że, Znowu, jak w pięknym śnie Jesteśmy w nawyku, na dnie. Wracamy z odwyku... Nie! Chodź, chodź, Jef, chodź! K                   
    • Wszystkim „dzieciom” wojny - ku pamięci Wszystkim „ojcom” i „matkom” wojen - ku przestrodze ++++++++++++++++++ "Wojna się nie zmienia"   Wojnę, żeby robić, trzeba mieć pieniądze, banksterów zaspokoić, prymitywne żądze. Wojna się nie zmienia, i ilekroć się zdarzy, sporo w tym roboty podłych dziennikarzy. Co piszą wysnute z palca informacje, zarabiając tym sposobem na wystawne kolacje. I wraz z establishmentem, prochu nie wąchają, rąk krwi mając pełne, niewinnych udają. O, nieszczęsny człecze, co wojnę wybierasz, w bezsensowną walkę, wysyłając czeladź. Tyś nie bogiem wojny, lecz z piekła pomiotem, więc za swoje czyny trafisz tam z powrotem. Staniesz przed swym Stwórcą, wbrew swej własnej woli, prawnik wraz z doradcą już cię nie wyzwoli. Bóg da ci zapłatę, na którą tak czekasz, walcząc o swe życie w samym środku piekła.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...