Coolt Opublikowano 26 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2005 impresja (Mama said - Metallica) *** Wreszcie wolny dość się ogrzałem przy ognisku Hestii zamykam znajome drzwi błyszczą mahoniowo na pożegnanie Beztrosko przez pierwszy próg lecz jeszcze niejeden mnie potknie wymaże grafitowy uśmiech Otwieram księgę pierwszy akapit jeszcze nie wyschnął chłodna biel łagodzi niecierpliwość wiatr tańczy na późnych stronach Nie potrafię rezygnować tyle lśniących marzeń mogę wpisać w te karty tyle przygód zakreślić zamaszyście tyle mask i koturnów leży do wyboru I nawet ten który chadzał do Pana Boga na skróty śmiało patrzył w horyzont wierząc że on tylko na niego czeka teraz nie wie w którą stronę bezmiar ścieżek zlewa się w bezdroże Niespokojny podmuch uderza w twarz zimnem w tle pobrzmiewa zawodzenie banshee ale nie ma już odwrotu Gdzieś zamajaczył słoneczny maruder pójdę więc w stronę światła chociaż wiem że najjaśniejszy płomień wypala się najszybciej
stanislawa zak Opublikowano 26 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2005 do ulubionych! ciepłem dnia pozdrawiam czarodzieja słów!
Pan_Fei Opublikowano 26 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2005 Generalnie wiersz jest okej, nie powiem, żeby jakoś specjalnie do mnie trafiał, bo preferuję trochę inny rodzaj poezji, nie mniej nie mam większych zastrzeżeń. Może tylko tytuł nie zachęca- jakiś taki mało błyskotliwy i bezpłciowy. najjaśniejszy płomień wypala się najszybciej- b. dobre pozdrawiam Fei
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się