Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tyle razy czytałem narzekania na nasza wspaniałą ojczyznę, więc myślę, że musicie stanowić wulkan pomysłów na to, jak poprawić sytuację w naszym kraju.

Wcielcie się proszę na chwilę w postać dyktatora, władzy autorytarnej, która posiada możliwość wprowadzenia zmian. Zbliżają się wybory. Przedstawcie proszę wasz program, albo przynajmniej jedno rozwiązanie, które byłoby w stanie coś poprawić. Jak Wy byście rządzili Polską?

Moja odpowiedź: Polska sytuacja jest beznadziejna. Nie widzę żadnych szans, by można było jeszcze jakoś umilić życie Polakom w tym dziesięcioleciu. Znaczną część budżetu przeznaczyłbym na edukację i uczynił z Polaków za 15 lat najbardziej wykształconą nacje na Świecie. Głupie:) A wy?

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja bym zmienił system edukacji na taki jak był przed reformą. W każdym razie nowa matura won i egzaminy na studia. I zrobiłbym porzadek na uniwerkach jakas kontrola tych rozpasanych profesorków. Zeby studenta zaczęli traktować jak człowieka, a nie jak gówno w morzu wiedzy. Na razie to tyle, ale jeszcze coś wymyślę.

Opublikowano

reformacja edukacji i chyba wartobyłoby postawić wiecej na turystykę: nie tylko morze i krajobrazy górskie są wartosciowe.... niestety co z tego ze przy wielu miastach okoilce swietne i wartościowe, skoro nie da się do niech za bardzo dojechać, :>?

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

1. Zmniejszyć administrację o jakieś 99%. Najlepiej poprzez wysłanie w kosmos, choć podobno nie należy go zanieczyszczać.
2. Kara śmierci za: łapówkarstwo, nadużycia i zaniedbywanie obowiązków służbowych - inaczej się tego nie wypleni.
3. Wszelkie funkcje publiczne powinny być traktowane jak praca społeczna - wypłaty należy uzależnić od dochodów osiąganych przed ich podjęciem (jak ktoś zarabiał 1000 zł zanim został posłem, tyle zarabia nim będąc)
4. Rozliczać zarządy firm - odpowiedzialność finansowa za straty w przedsiębiorstwie powinna spadać na zarząd. Koniec wielomilionowych odpraw, za to np. wielomilionowe kary finansowe za doprowadzenie firmy do ruiny.
Pozdrawiam, jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy to dopiszę.

Opublikowano

przede wszystkim uwolnić rynek tzn znieść 95 % obowiązujących dzisiaj koncesji i pozwoleń na prowadzenie działalności , zlikwidować obowiązek ubezpieczania się w ZUS , zniść wszelkie podatki , wprowadzić 3% podatek liniowy , zlikwidować senat , ilość posłów ograniczyć max. do 100 szt , wszelkie państwowe jeszcze przedsiębiorstwa sprzedać , z podatków utzrymywać jedynie zawodową armie - podkreślam zawodową , nie ślimaków z poboru - niezbędny korpus dyplomatyczny oraz niezbędnych urzędników oczywiście też policje , wprowadzić kare śmierci ale tylko za morderstwa popełnione z premedytacją , za łapówkarstwo nie ma potrzeby ponieważ nie będzie już koncesji , pozwoleń i państwowych firm , nie będzie urzedników którzy te koncesje wydają więc nie będzie komu dawać łąpówek .
Należy jeszcze oddać w prywatne ręce szkoły , szpitale , przychodnie , żłobki , przedszkola etc.
to na poczatek
ach jak byłoby wtedy pięknie , żylibyśmy w wolnym, świetnie rozwijającym się kraju
moglibyśmy być dumni ze swojej ojczyzny , emigranci z niemiec i francji masowo ściągaliby do naszego kraju zarabiać bardzo cenne złotówki
a ja swoje dzieci posłałbym do prywatnej szkoły w której nikt by im nie zaśmiecał muzgownic jakimiś bzdurami o tym np. że Robespier to był wielki mąż stanu , tylkoi prywatny nauczyciel za moje własne pieniądze uczyłby ich prawdy , że był to morderca , łajdak i bandyta
ach jak byłoby wtedy pięknie

kop

Opublikowano

zgadzam się - reforma edukacji; może wtedy ludzie nie kradliby i nie kombinowali, gdyby odebrali jakies obywatelskie wychowanie... wszystko zaczyna się od dzieciństwa; trzeba by poprawić sytuację finansową rodzin ,a by mogły lepiej wychowywać dzieci - ale na to wszystko trzeba kasy... ale edukacja najważniejsza!

Opublikowano

a ja bym otworzyła wszystkie granice:)) zróbmy sobie drugą szwecję- 8 osób na km. kwadratowy!!
a serio to trzeba by się porządnie zająć ochrona środowiska w naszym kraju, bo nasi "specjaliści" np. od regulacji rzek nas utopią.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




edukacja wbrew pozorom nie jest najważniejsza , ale co by nie powiedzieć nie pozostaje bez wpływu na dzieci ,
natomias co do reszty to jako stary cynik uważam iż ludzie nie będą oszukiwali prędzej wtedy kiedy stwierdzą ze im sie to nie opłaca


kop
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A co z kolejkami?.. Ze szczególnym traktowaniem?... To też się osiąga łapówkami. Obawiam się, ze z naszym cwanym narodem trzeba pojechać krótko.
Pozdr. j.
Opublikowano

powiem tak droga joaxi
śp. Stefan Kisielewski powiedział kiedyś bardzo mądrze iż socjalizm to taki system w którym ludzie dzielnie walczą z problemami które nie występują w żadnym innym systemie .
do moment kiedy w naszym kraju będzie panował socjalizm to takie problemy jak piszesz będą istniały i nie zmieni sie tego żadnymi karami , w kapitalizmie natomiast wiele spraw rozwiązuje się samoczynnie bez ręcznego sterowania .
ludzom potrzeba wolności jak świerzego powietrza
pewnie że na stromym urwisku jest niebezpiecznie ale i widoki piękne , i powietrze czyste i wiatr we włosach
a w zapierdzianej piwnicy pewnie jest bezpieczniej - ALE ŚMIERDZI !!!!!!!!!

kop

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ zgadzam się z Tobą całkowicie, drogi Krisie o Poranku. :)
Tyle, że nasz dzielny naród świetnie sobie radzi z kapitalizmem. Chodzi o mentalność ludzką i brak poszanowania wobec autorytetów czy prawa. Miałąm okazję obserwować cwaniactwo Polaków mieszkających od lat na stałe za granicą, we Francji czy w Stanach. To, że tamte kraje jakoś jeszcze funkcjonują to tylko zasługa tego, że stanowimy tam jakiś promil ogółu ludności.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że strzelanie np. do skorumpowanych urzędników państwowych to fikcja, ale obawiam sie, ze to jest jedyny sposób w tym kraju na wyplenienie korupcji. Przykre, ale prawdziwe. Przed wojną funkcjponowało jeszcze coś takiego jak honor - urzędnik przyłapany na korupcji honorowo strzelał sobie w łeb. Teraz honoru nie ma. Podobnie jak wartości moralnych, etycznych, odpowiedzialności za swoje czyny i wielu innych cech niezbędnych, by w kraju było lepiej.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

ja to bym zaczął od oszczędności:
-wycofanie naszych "kontynegentów" z innych krajów
-zredukowanie armii (w tym rezygnacja z f16 za 5mld$) - w dizsiejszych czasach armia to jakiś śmieszny przeżytek - do czego to niby służy?? - lepiej zaoszczedzona kase przeznaczyc na badania nad bronią masowego razenia - tylko to zapewnia bezpieczeństwo

weryfikacja prywatyzacji - a w efekcie unieważnienie umów zawrtych wbrew prawu, i pownowne sprzedaż, ale tym razem na uczciwych warunkach

-zaoszczedzone pieniadze przanaczyc na edukacje (w tym na potrojenie zarobkow nauczycieli - żeby do szkół nie trafiali ludzie których nigdzie indziej nie chcą)

proste,ale nie do zrobienia

ale tak sobie marząc - wprowadziłbym jeszcze karę śmierci dla polityków działających na szkode państwa

Opublikowano

mam dzisiaj mnóstwo cudownych recept na lepszą przyszłość

balcerowicza wysłać na kamczatkę i wydrukować pieniądze. będziemy wszyscy bogaci.
afroamerykańską lesbijkę o korzeniach żydowskich zrobić prezydentem. będziemy tolerancyjni.
na rogach ulic rozdawać heroinę. zorganizować domy publiczne opłacane przez państwo. będziemy wyzwoleni.
wszystkich z wyższym wykształceniem wysyłać na przymusowe roboty. będziemy krajem równych szans.

jak coś jeszcze przyjdzie do mojej nieprzeciętnej głowy to się podzielę.

Opublikowano

Ja bym zaczęłam od PRAWA, nie jest najgorsze ale dlaczego mało kto je respekruje, wiekszosć tylko szuka luk w prawie by to wykorzystać na własną korzyść i oszukać państwo.Taka jest prawda.Po drugie należy zacząć od siebie , swojej rodziny i swojego otoczenia!!Bądźmy jakimś przykładem. Jezeli chodzi o ZUS to faktycznie należy zmniejszyc składki i bardziej karać łapówkarstwo bo łapówkarstwo w Polsce zamiast patologią zaczyna być normą!!!!!!Co do szkół prywatnych to OK ale czy każdego będzie stać??Nie mozna poprawiać tylko dla siebie Polski są przecież i ludzie ubodzy,których moze nie być stac na szkołe prywatną.Lepiej wiecej nacisku kłaść na edukację i kulturę nauczycieli.Kazdy powienien mieć równe prawa do nauki..chwilowo więcej nie piszę choć mogłabym ksiazkę napisać o nowych ustawach. Pozdrawiam

Opublikowano

i tak mi się jeszcze przypomniało.
wszyscy narzekają na polityków, a tak naprawdę nie mamy prawa na nich narzekać. beznadziejnie głupie społeczeństwo wybrało sobie taki sejm jaki chciało. narzekanie zacznijmy od jądra ciemnej masy, czyli od samych siebie.

najśmieszniejsze będzie, że wybory wygra cimoszewicz i sld:)

Opublikowano

Tyle mówicie o edukacji — a do czego ona? chyba tylko po to, aby polskim towarem eksportowym stał się wykształcony człowiek
ja jestem za płatnymi uniwersytetami, co z tego, że nie każdego byłoby stać? a czy każdy musi być wykształcony?
wyższe zarobki nauczycieli? jasne, przyciągnęłoby to tych bardziej myślących do szkół, ale najpierw trzeba się pozbyć mianowanych, bo inaczej różnica taka będzie, że uczyć będą głąby zarabiające trzy razy więcej
broń masowego rażenia nie gwarantuje bezpieczeństwa — tyle tylko że jeśli ktoś nią nas zaatakuje, na osłodę będziemy mogli odpowiedzieć tym samym, co jednakże wielkiej korzyści nam nie przyniesie

Opublikowano

Ubolewam nad poziomem przestawionych tu opinii. Nie nad samymi propozycjami zmian w naszym kraju ale nad idiotycznym przekonaniem, że problemy skończą się po zastosowaniu cudownych rozwiązań. To bzdura.
Pozwólcie, że przedstawię w miarę spójną-jak się zdaje-propozycję kompleksowych zmian.
1)Podatki-podatków CIT i PIT nie ma. Po prostu. Są zastąpione przez ujednolicony podatek VAT i podatek od obrotu kapitałem. Wyeliminuje to w znacznej mierze ilość oszustw podatkowych i pozwoli zaoszędzić na rzeszach urzędników skarbowych. Wszelkie poważne pieniądze, jakie mogły by być zapłacone i tak lądują na Kajmanach przy obecnych regulacjach.(obciążenie budżetu)
2)Służba zdrowia-infrastruktura służby zdrowia wraz z pracownikami zostaje sprywatyzowana. Kasy chorych(pacjent może swobodnie wybierać, na usługi której z nich się zdecyduje)zapewniają najpotrzebniejsze zabiegi poprzez wykupywanie usług od właścicieli infrastruktury(na zasadzie przetargów). Kasy chorych finansowane są z budżetu-składka ZUS(obecnie główna bolączka pracodawców)jest likwidowana. Weryfikacja rent.(oszczędność budżetowa)
3)System emerytalny-obowiązuje na podstawie umów osób fizycznych z funduszami emerytalnymi. Składka emerytalna jest likwidowana. Każdy pracujący obywatel musi zawrzeć jakąś umowę emerytalną.(oszczędność budżetowa)
4)Kodeks Pracy-uwolniony kodeks pracy. Likwidacja licznych regulacji i koncesji.(oszczędność budżetowa)
5)Kultura-likwidacja ministerstwa kultury i państwowych dotacji do kultury.(oszczędność budżetowa)
6)Przedsiębiorstwa skarbu państwa-państwowe przedsiębiorstwa zostają sprywatyzowane-zachowane zostają tylko te o znaczeniu straregicznym, zwłaszcza przesądzające o bezpieczeństwie energetycznym państwa.(oszczędność budżetowa)
7)Służba policyjna i system penitencjarny-kary zostają złagodzone. Wprowadzona zostaje większa różnorodność kar(weekendowe i popołudniowe prace przymusowe, więzienia weekendowe, obrączki elektroniczne)-upowszechnienie prac przymusowych. Przekfalifikowanie kar przestępców obecnie odsiadujących wyroki więzienia na nowo wprowadzone środki penitencjarne.(oszczędność budżetowa)
Pensja policjantów uzależniona od liczby zatrzymanych przestępców(być może wydaje się to szokujące, ale bodajże w Bydgoszczy ten system się sprawdził)-surowe kary dyscyplinarne-w tym kary finansowe-za każdą osobę niesłusznie zatrzymaną.(bez wpływu na budżet)
Rozbudowanie sekretariatów w sądach. Pensja sędziów uzależniona od liczby wydanych wyroków(za wyjątkiem sędziów sądów apelacyjnych)-wysokie kary dyscyplinarne za każdy wyrok uchylony przez sąd apelacyjny.(obciążenie budżetowe)
8)Edukacja-finansowana przez budżet edukacja w systemie 8+4+3+2 na koniec każdego etapu egzamin zewnętrzny. Egzaminy na koniec szkoły podstawowej i liceum przypominają te obecnie funkcjonujące. Zostaje wprowadzona obowiązkowa matura z matematyki.
Zostają znacząco zwiększone wydatki edukację i badania naukowe. Pieniądze są rozdzielane na podstawie średniej liczby punktów uzyskanej przez szkołę na egzaminach albo przewagi tej średniej nad średnią punktów uzyskanych przez uczniów na egzaminie kończącym poprzedni szczebel edukacji(brany jest pod uwagę bardziej korzystny czynnik). Pensje nauczycieli(z założenia wysokie)uzależnia się od tych samych zmiennych. Większą wagę w programach przykłada się do promocji kultury.(obciążenie budżetu)
9)Władza-władzę ustawodawczą stanowi wyjątkowo mały(20-30 posłów)sejm z posłami wybieranymi w okręgach jednomandatowych i stuosobowy senat wybierany w ordynacji proporcjonalnej bez progu wyborczego. Senat(którego komisje przejmują obowiązki obecnie działających komisji sejmowych)zatwierdza decyzje sejmu i zgłasza poprawki. Prezydentowi odbiera się prawo weta. Likwidacja większości ministerstw(ich obowiązki przejmują podległe ministerstwom urzędy i prywatne firmy najmowane przez państwo. Większość instytutów jest likwidowana.(oszczędność budżetowa)
10)Pozostałe zmiany-likwidacja poboru. Wprowadzenie małej(20-30 tys.)armii zawodowej. Likwidacja telewizji publicznej. Ujednolicenie systemu alarmowego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ".   "  في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"   Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom - W perspektywę bezkresną hymn pieją "Alleluja”! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku... Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a), W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite; Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a, Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko; Tak mówi ci fala co rozbija się o nabrzeże Kite: Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo.. Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni, Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi, Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic się nie nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment, Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy, Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione... Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków), Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo to, czyste jak forma u Magritte'a, W Aleksandrii jest tak półtrwałe, Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite... Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam - Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite, Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo. Yasalam powie, że nic się nie zmieni, Bo twoje chęci i cały tlen ziemi, Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria.. I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra, Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra, A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak  z popiołu diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt... A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Sur Αλεξανδρεία, l'éclat du ciel brille tel un lapin d'hiver, Le ciel est aussi généreux que les lignes du « Лебединое озеро »,  Et dans le soir, la mer louange le soleil. Vers l'horizon infini, ils chantent un « הללויה ! », mon hymne! Cherchez مرحبًا, où vous pourriez en faire un intime, De cet automne, de Laura, Juliette, d'Ophelia, Et où ce ciel serait du lit légitime - Le fiancé éternel της Αλεξάνδρειας! Ici on trouve un port à l'ouest - pour ceux qui étaient trop braves.  À l'est, un havre de paix (pour les cas urgents). Au nord, un aéroport, rempli d'épaves. Au sud, un phare, victime d'un accident... Mais le ciel est si épuré (tel un fresque de Bosch). À Αλεξανδρεία, il respire la même splendeur, Que la mer, qui se brise sans cesse sur le quai de Χαρταετός. Vous trouverez مرحبًا ici, te dit l'Amor insoucieux. Oui, ici, il y a un port à l'ouest, pour les marins de bas âge, À l'est, un havre pour ceux qui en ont assez des soucis. Au nord, un aéroport qui attire des Concorde dans un virage. Au sud, un phare [insérer l'image ici]. Oui, ici le ciel est aussi pur qu'un Magritte. Mais à Alexandrie, rien est sans problèmes. Ainsi te dit la vague qui s'écrase sur le quai du surf de Kite. Tu ne trouveras jamais مرحبًا, comme l'écrit Η Βίβλος lui-même. مرحبًا  te dira que rien ne changera jamais. Alors pardonne au démon des mille pas de Fred Astaire, Car toutes tes passions et l'oxygène,vital sur terre, Tout ce que tu as amassé dans ton sac point ne te servira. Mais مرحبًا répondra à της Αλεξάνδρειας (en substance): Elle te dira qu'il ne reste qu'un instant. Alors, ne pardonne pas à tes démons sans cette croyance : Que ta passion (du Christ) et l'oxygène (dans ton poumon) soient encore vivants. Ici, à l'ouest, nous voyons un port (pour les noyé.e.s). À l'est, un anse (pour les broyés).  Au nord, un aéroport (occupé). Et au sud, un phare (hérité). Et ici, le ciel est aussi clair que les conceptualisme de Magritte. (Στην Αλεξάνδρεια), il est tellement semi-- Et il le restera), Comme ces vagues vagues de Kite. Partout, vous trouverez, pour ainsi dire, de l'amour, et un mini مرحبًا. Ainsi gémit la vague qui se pend sur le pays plat qui est Kite. Vous ne trouverez jamais مرحبًا, dit. مرحبًا dira que rien ne changera. Car vos désirs et tout l'oxygène de la terre… Tout ce que vous portez,  rien ne va;  So sprach مرحبًا ?  Mais Αλεξάνδρεια réponda: Et elle a raison, pas Cassandre : Alors continue de chercher le مرحبًا, où tu pourras Croire que cet automne ne vient pas d'un papillon sans scaphandre, Mais της Αλεξάνδρειας  (éternellement promise à toi). Et ce ciel est un cadeau de noces, la graciositē d'un Dieu… Rien que της Αλεξάνδρειας Le ciel ne tranche comme une hache, Le ciel n'est pas dur comme un diamant, Et au coucher du soleil, la mer se cache, Murmurant : « مرحبًا » dans le chaos du néant! Et مرحبًا te dira : الإسكندرية, Et  الإسكندرية répondra : إن شاء الله ! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια ".     " في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Over Aleanderia,  the sky is drunk on life like a  rabbit in March, The sky recites le libretto  di "Aïda", And in the evening, the sea praises the sun, parched dry, And toward the infinite horizon, they sing from a golden perch "הללויה!", my hymn. Seek out, where you might find an intimate, This autumn, with Laura, Juliette, or Ophelia, ah! And where this sky shall be the lawful bed — The eternal fiancé της Αλεξάνδρειας!  To the west lies a port — for the brave sailors of the Holy See, To the east, a perfectly good haven  (for emergency use!). To the north, an airport, filled with wrecks of the sea, To the south, a lighthouse, the victim of one too many reviews... But the sky is so pure (like a fresco al fresco), In Alexandria, it inspires the same πάθος As the sea, which puts breaks ceaselessly on the wavelength of Chartaetos. You will find welcome here, says the carefree Έρως. Yes, here, there is a port to the west, for sailors on the mend, To the east, a haven for those weary of their Angst, To the north, an airport that attracts Concordes around a bend, To the south, a lighthouse [here I stand] . Yes, here the sky is as sublime as a macrame by Klee, But Alexandria is, shall I say, an acquired taste; So says the wave that crashes on the Kite Surfing Quay. You will never find مرحبًا, as H Η Βίβλοق itself states.  مرحبًا will tell you that nothing  will ever change in مرحبًا So forgive the demons of the Tower (nur für Jude), For none of the passions that you've packed, All that oxygen in your overnight bag, will be off use. But مرحبًا will answer της Αλεξάνδρειας, It will tell you that: Brother, there's still time,. So, do not grant your demons an indulgence, or  the benefit of doubt: Don't give up on your inclinations and -  breathe in, breathe out... Here, to the west, we see Our Lady (of the harbour). To the east, a cove (for the crushed). To the north, an airport (out of ardour). And to the south, a lighthouse (newly brushed). And yes, here, the sky is as clear as the prose by Graves. But as with all things (Στην Αλεξάνδρεια), it is so demi-—and it will remain so, if ever so much), Like these radioactive waves. Everywhere, you will find, in a manner of..., love, and even a wee bit of مرحبًا. So sprach the wave over the land as high as Kite: You will never find مرحبًا, says.مرحبًا مرحبًا will say that nothing will change. And Because all your desires and all  that you call life… And everything you cum tuum ante portas will be deranged; So sprach مرحبًا? But Aleanderia replied: And she is right, her, not Cassandra: So keep looking, Aleanderia, if you don't mind, And keep on believing that this autumn, this Τσάντρα Is just a tourista, Aleanderias is still your promised land, And this sky is a wedding gift, the grace of a God… (Nothing but an Alemannic sod). And that the sky is not  Occam's axe, That it is not as hard as nails on a diamond, And that at sunset, the sea plays (your) hide, Murmuring: "مرحبًا" in the chaos of le Monde! And the sea will say to you: "ça va?," And the Insidious will reply: "Insha'Allah!" Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo l tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom W perspektywę bezkresną hymn pieją Alleluja” ! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a) W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko Tak mówi ci fala co rozbija się po nabrzeże Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic ci się nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków) Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo tu czyste jak forma u Magritte'a W Aleksandrii jest tak półtrwałe Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo Yasalam powie, że nic się nie zmieni Bo twoje chęci i cały tlen ziemi Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια    
    • @Mel666 To jak w każdym związku - ci, których kochamy mogą nas najmocniej zranić. Cudownie jest czytać Twoje wiersze. Masz naturalna poetykę prozy poetyckiej - to skarb. Jeśli zaczniesz pisać prozę, ta poetyckość pozostanie i doda prozie kolejny wymiar... Mel, ładnie piszesz wiersze, ale... Pisałaś juz opowiadania? Nie pomyślała o powieści? "Yes, you can". Serdecznie pozdrawiam i liczę na Twoją odwagę, zuchwałość (także) w prozie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • dlaczego tak rzadkie? lub wcale ich nie widać?   bo są chciwi którzy wszystkie zagarnęliby dla siebie    bo są biedni którzy nie wierzą że są ich warci    ale ty przecież widzisz kiedy patrzysz     na stokrotkę     
    • lecz teraz jesteś i bliskością łamiesz mnie na wskroś, moje słowa.   (ledwie powłóczą kalekie, ledwie upadać potrafię   w ramiona twoje, raz jeszcze)   i piękniej jest i płacze sofokles, wisłocka, i i ty łzami ronisz mi głowę, skalp twój; znaczenie miejsc.
    • nigdy nie spałem z kobietą mówi boje się miłości nie wiem czy dam radę mimo że to coś mam   koledzy że zdziwieniem  mówią nie bój się spróbuj na pewno sobie poradzisz ona ci pomoże poczujesz co to raj   nie bądź dziwolągiem który myśli że kobieta to tylko wiersz obraz rzeźba ona ma to i tamto my wiemy   ona jest jak kwiat który pragnie wilgoci więc więc nie marnuj czasu posmakuj to nie grzech
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...