Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zanim powiedziałeś, że to koniec -

mrok siadał naprzeciwko.

Patrzył w oczy tak długo,

aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia.

Przepisał ci świat swoim alfabetem.

Drzwi nazwał ścianą, okna -

przepaścią.


I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi,

który każde "jeszcze"

przekłada na "nigdy".

Przygniata żebra,

aby serce przestało ufać

we własny rytm.


Twierdzi, że rozpacz

to jedyny świadek twojego życia,

odebrała ci już wszystko

i zamknęła książkę.


Kłamie!

 

Rozpacz nie jest autorem.

Jest zbyt szerokim marginesem.


Zostań,

bo ta chwila jest pęknięciem skorupy.

A wszystko, co żywe,

zaczyna się właśnie od pęknięcia.


 

Opublikowano

@Berenika97

...

kamień 

spadający w przepaść 

w ciemnościach 

nie widzi drogi 

leci na żywioł 

 

czasami 

go przypominam 

mimo to ... wierzę 

 

i dla mnie zaświeci 

nie tylko słońce 

 

uśmiechnę się do siebie 

jak kiedyś 

...

Pozdrawiam serdecznie

miłego dnia 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 "Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem". To zdanie mi się spodobało. Tak jakby, albo nie jakby, tylko pełne nadziei. Zresztą, w ogóle cały wiersz odczytałem jako pełny nadziei. Gdy czytałem go po raz kolejny, to już nie zwracałem na to uwagi.  

Edytowane przez Posem (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97

 

 

Nika

 

napisałaś piekny i glęboki traktat o ocaleniu

 

 

mrok uczy nas fałszywej gramatyki i wmawia że margines stał się całą stroną

 

to nie rozpacz pisze puentę a Twoje zostań to jedyny racjonalny akt oporu wobec iluzji konca

 

zachwycasz

 

 

Opublikowano (edytowane)

@andrew

 

Bardzo dziękuję! 

Piękna odpowiedź! Czuję w Twoich słowach tę samą walkę i to samo uparte "mimo to wierzę".

Serdecznie pozdrawiam. :)

@Jacek_Suchowicz

 

Bardzo dziękuję! 

A nieraz   tory prowadzą przez ciemność, zanim znajdą peron. 

 

Masz rację - to nie senny lot,
to twarde szyny, ciężki trud,
czasem pociąg staje w pół,
nim dojedzie tam, gdzie ma być cud.

 

Dziękuję, że nie boisz się
nazwać ciemność po imieniu -
bo tylko prawda o tym dnie
da światło w tym  cierpieniu.

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 


 

@Posem

 

Bardzo dziękuję!

Dziękuję Ci za te słowa - to bardzo mnie poruszyło. To zdanie o marginesie było dla mnie ważne, gdy je pisałam, więc cieszę się, że tak samo zadziałało u Ciebie.

A to, co piszesz o czytaniu po raz kolejny - że nadzieja przestała rzucać się w oczy, bo po prostu w niej byłeś - to chyba najpiękniejsze, co może usłyszeć autor. 

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

 

 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kto ?   Kto pisze tak pięknie, lekkim piórem,  ciekawie, z pazurem, tak pewnie   Kto ? tworzy namiętnie, pisząc i zaskakując  nowym wierszem  jego formą i rymem  nie wychodzi przed szereg dyskretnie   Kto ? pisze tak, jakby miał  zasoby natchnienia,  niewyczerpalne nie do wypalenia   nie do podrobienia  nie do zatopienia    1.08.2026 r. NatusieK97
    • @andrew   Bardzo dziękuję!  Piękna odpowiedź! Czuję w Twoich słowach tę samą walkę i to samo uparte "mimo to wierzę". Serdecznie pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  A nieraz   tory prowadzą przez ciemność, zanim znajdą peron.    Masz rację - to nie senny lot, to twarde szyny, ciężki trud, czasem pociąg staje w pół, nim dojedzie tam, gdzie ma być cud.   Dziękuję, że nie boisz się nazwać ciemność po imieniu - bo tylko prawda o tym dnie da światło w tym  cierpieniu.   Serdecznie pozdrawiam. :)    @Posem   Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za te słowa - to bardzo mnie poruszyło. To zdanie o marginesie było dla mnie ważne, gdy je pisałam, więc cieszę się, że tak samo zadziałało u Ciebie. A to, co piszesz o czytaniu po raz kolejny - że nadzieja przestała rzucać się w oczy, bo po prostu w niej byłeś - to chyba najpiękniejsze, co może usłyszeć autor.    Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Maksymilian Bron Ktoś tu chyba ogłądał niedawno Odyseje Nolana :)
    • Piętrzą się w mej głowie, nie dając wytchnienia. Piękne – wstrętne, genialne i niezmiernie głupie, Błędne częściowo lub też całkowicie, Niemal dobre, lecz dalszej pracy pragnące.   Widzieć je, słyszeć – to przywilej i przekleństwo zarazem, Widzieć je i słyszeć choć raz na żądanie. Są sposoby, choć ułomne w tej zdolności:   Alkohol – zmętni, zrobi mniej ostrymi, otępi zmysły. Spowalniając, daje widmo spokoju.   Wysiłek – pozwala na czas skupić uwagę, Oczyszcza i męczy, lecz na czas niedługi. Umysł może i dałby temu radę, Ale ciało nie przetrwa tak długich katuszy.   Gra – pochłania zmysły, zatracić się w niej można. Zamyka cię w świecie, tylko w ułamku realnym. Zjadając czas, przynosi raczej zapomnienie.   Zostaje sen – on wytchnienie daje całkowite. Trzecia część dnia do niego należy. Porządek z chaosu się przedziera, Kończy się tak szybko, jak się zaczyna. Czy nie jest realniejszy niż życie…  
    • @Marek.zak1 Jak najbardziej możemy się zgadać. Pzdr. M. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...