Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

nad-jeziorne przemyślenia o dupie marynie


Rekomendowane odpowiedzi

spróchniały pomost o zapachu trzciny
z fosforyzującymi prześwitami fińskich zórz
zbudowałem tylko dla siebie

potrafiła trzymać te zimne dłonie
gdy słońce wpadło w depresję


posiedzę tu jeszcze przez moment
w nikotynowej mgle wysłucham świerszczy
jakoś tak obco bez ciebie
skoczę po raz ostatni

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...