Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zielone oczy agrestu spoglądają ukradkiem spoza sztachet
bluszcz szczelnie oplótł wystające
zadry dech

pod ścianą przelewa się beczka
deszczówka raz po raz
chlupocze wypełniając brzegi
w płatkach dzwonków miedzianych
mszyca

Anna rośnie jak trawa do nieba
łagodnieje w świetle
zroszona deszczem
jak mirabelkami gubi łzy

czujesz?

ptaki uważnie patrzą w niebo
za las
tam wśród połamanych konarów
mgła osiadła matowiąc przestrzeń
została niepewność o jutro

Opublikowano

@Gosława

 

Bardzo piękny obraz! 

Natura idealnie współgra tu z ludzkimi emocjami. Szczególnie ujął mnie fragment o Annie gubiącej łzy jak mirabelki - jest w tym bardzo naturalna melancholia.

Zakończenie z mgłą, połamanymi konarami i ptakami patrzącymi w niebo zostawia z niepokojącym uczuciem.

Świetnie zbudowałaś napięcie między spokojem ogrodu a lękiem przed tym, co czai się za lasem. A pytanie  (czujesz?)  wciąga czytelnika w ten duszny, niepewny, przedburzowy (zarówno dosłownie, jak i życiowo) klimat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...