Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

111. Łuk bogów

(narrator: operator katapulty – katapeltes)

 

1.

 

Podeszła ostrożnie —
jak zwierzę, które czuje
ogień pod piaskiem.

 

2.

 

Mówi coś po swojemu.
Brzmi jak wiatr
w pustych łożyskach.

 

3.

 

Wskazuje na machinę.

Chyba mnie pyta,
czy to łuk bogów.

 

4.

 

Pokazuję jej dźwignię —
dotyka ją
jak struny starego instrumentu.

 

5.

 

Pyta wzrokiem,
czy to naprawdę
może zabić miasto.

 

6.

 

Wyjmuje swój łuk —
drewno krzywe,
ale śmierć prosta.

 

7.

 

Odeszła w stronę obozu.
W powietrzu został
zapach kurzu i żywicy.

 

8.

 

Nie wiem,
czy coś się zaczęło,
czy tylko skończyło.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Pierwsze, co przyszło mi do głowy -  technologia oddala nas od odpowiedzialności za przemoc.

Jej łuk zabija jedno życie, machina - całe miasto. Może właśnie o to chodzi w podbojach - im większa siła, tym mniej twarzy tych, którzy giną. Zostają tylko statystyki. Bardzo uniwersalny fragment. 

 

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Ten fragment poematu ukazuje zderzenia dwóch światów.

Wiersz opiera się na silnym kontraście między zorganizowaną, zaawansowaną machiną wojenną a rdzenną, bliską naturze kulturą.

Katapulta dla nieznajomej jest narzędziem nadludzkim - „łuk bogów” - coś niepojętego, zdolnego „zabić miasto”.

Łuk kobiety to technologia prymitywna, rdzenna, indywidualna.

Bardzo podoba mi się fraza "Wyjmuje swój łuk - drewno krzywe, ale śmierć prosta."

Oba narzędzia przynoszą śmierć.

Oboje posługują się różnymi językami, więc ich komunikacja opiera się na gestach, spojrzeniach i zmysłach. Kobieta dotyka dźwigni machiny jak „strun starego instrumentu”- wojna ma tu swoją własną, mroczną „muzykę”. Pojawiają się zapachy i dźwięki natury.

Końcowa strofa - to wyraz dezorientacji i zawieszenia w czasie. Spotkanie wroga (lub obcego) twarzą w twarz na chwilę przed bitwą burzy w żołnierzu jego ramy pojęciowe.

Ładne niedopowiedzenie.

Piękny tekst!

 

Zniknęła w obozie. Czuć żywicę w dali.

Zostałem przy dźwigni, niepewny i niemy.

Nie wiem, czyśmy wojnę dzisiaj wywołali,

Czy właśnie na zawsze z nią się rozstajemy.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mówiłeś pięknie. Zbyt pięknie.   Jakbyś czytał szept z moich snów.   Dałeś mi słońce w zimne ręce.   Chciałam uwierzyć. Chciałam czuć.       Tłumaczyłeś moją ciszę   Dawałeś wiarę. Serca krzyk.   Myślałam: "ty i ja i dzień"   Mówiłeś: "jeszcze nie ma nas".       Krok do tyłu. Wdech. I wstałam!   Byłam Twoją tajemnicą   Budzę w sobie nowy dom.   Zabieram serce z Twoich rąk   Kiedy minie ten cały ból?   Już nie pytam gdzie i z kim   Odbieram głos. Odbieram noc   Składam okruchy siebie.     Serce pękło. Dusza płacze   Krok do tyłu. Mój. Nie twój.   Zostałam sama w środku   Każdy dzień to nowy ból.   Nie proszę żebyś wracał   Nie pytam co jest z nami   Zamykam drzwi na cztery spusty   Idę sama swoimi drogami.   Krok do tyłu. Wdech. I wstałam!     Byłam Twoją tajemnicą   Budzę w sobie nowy dom.   Zabieram serce z Twoich rąk   Kiedy minie ten cały ból?   Już nie pytam gdzie i z kim   Odbieram głos. Odbieram noc   Składam okruchy siebie.       Zostawiam to, co bolało   Biorę to co zostało   Nie czekam na twoje "zostań"   Jestem cała. Jestem tu.       Idę sama. Krok za krokiem.   Każdy oddech wraca do mnie.     Idę sama. Krok za krokiem.             Wytwórnia tradycyjnie @LessLove Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Somnia   Ten wiersz ma niezwykle gęste obrazowanie "wtórna twarz w ciemności", "podlewam swój cień w upale" czy "kokon modlitwy łez" to metafory, które są niebanalne. Wers "Nie chcę umrzeć w objęciach życia" jest dla mnie najlepszy - paradoks, który świetnie oddaje wewnętrzne rozdarcie . Brzmi jak sobisty głos.
    • @Simon Tracy   Ostatnio też coś smutnego napisałam, naczytałam się dziwnych historii. :)  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Gerber   Fajny kontrast między precyzją fizyki a irracjonalnością ludzkiej nienawiści - i to właśnie ten zabieg robi wrażenie. Podoba mi się, jak wiersz buduje napięcie- najpierw chłodny, "obliczalny" świat równań, a potem nagłe zderzenie z czymś, czego żaden wzór nie ogarnie. Ostatnie dwie linijki to świetne podsumowanie. Podoba mi się.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...