Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Niech pani nie mówi swojego imienia

Proszę sobie wymyślić jakieś

Ja na użytek naszego spotkania

Będę dziś powiedzmy - Rafał

 

Naturalnie panie Rafale nie pytam

Skąd pan przybywa i dokąd zdąża

Dziś jestem Roksana miło

Mi pana poznać

 

Myślę że nie przypadkiem się tu spotykamy

Nie byłem tutaj nigdy wcześniej

I pewnie już tutaj nie wrócę

 

Myśli pan że miejsce i czas

Nie mają zupełnie znaczenia

Względem tego co nas spotyka?

 

Nie interesuje mnie skąd pani

Jest ile ma lat i czy lubi kwiaty

 

I ja nie pytam pana o wykształcenie

Stanowisko żonę i dzieci

 

Nasza historia dzieje się dziś pani Roksano

 

I dziś ona się skończy panie Rafale

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Moim zdaniem to głęboki tekst. Jest nad czym pomyśleć. To, co stało się z bohaterami tego wiersza, to czysta chęć bycia blisko drugiego człowieka, ot zwyczajnie, bez oceniania, kim się jest i co się robi. Każde spotkanie zostawia w nas jakiś ślad. Ująłeś w tych kilku wersach coś niezwykle intymnego i uniwersalnego zarazem. Pozdrówka.

Opublikowano

@Charismafilos

Bracie, czuję niedosyt.

Co On odpowiedział? 

To był koniec konwersacji?

Czy to przedział pociągu?

Przypadkowe spotkanie?

Tak się dziewczyny podrywa na Tinderze?

Uwaga, są to pytania, które zadaję tylko sobie.

 

To, moim zdaniem, jest kluczowa strofa:

Myśli pan że miejsce i czas

Nie mają zupełnie znaczenia

Względem tego co nas spotyka?

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Charismafilos Dla mnie to historia ludzi, którzy spotkali się tu i teraz. Taki obraz przypomniał mi wizyty z Tatą na onologii czy ogólnie u lekarza. Kończy się i zaczyna tego samego dnia. Nie budują żadnej relacji.  Idąc w tym kierunku mogłaby to być wizyta na terpaii czy spotkanie nawet w kawiarnii, kiedy się do kogoś przysiadamy. Takich " spotkań " mogłoby być naprawdę wiele.Wydaje mi się,  że u nie chodzi o samo spotkanie. Chodzi o to kim jesteśmy , kim są  oni bez imienia, nazwiska, tytułów itp. Ma to dla mnie taki wydźwięk. Tam, gdzie spotykamy się w " reakcji jednokrotnego użytku"  a więc tam, gdzie wyżej wymieniłam ( w swoim odczycie)  jesteśmy zwyczajni, bez ozdobników. Czasem jest też tak, że człowiek na siłę szuka w czymś sensu, zamiast przyjąć tu i teraz bez przeszłości i bez przyszłości.Roksana i Rafał z wiersza nie pytają i dlatego są prawdziwi. Nie znając kogoś nie musimy udawać, możemy być w 100 % sobą. Nie trzeba dbać o formę wypowiedzi, o schematy, budować barier. 

Taki odczyt wiersza się mi ukształtował po jego przeczytaniu.

Pewnie można by się pokusić o inne odczyty, które i mi się nasunęły. 

 

Po zastanowieniu pojawił się także u mnie odczyt duchowy. W wierszu spotykają się dwie dusze- Rafali i Roksana. Dla ludzi samo miejsce ma znaczenie, dla dusz liczy się tu  i teraz.

 

Świetny tekst, wzbudził wiele refleksji, 

pozdrawiam.

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...