Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Anna lubi ten czas w którym nawłoć złocista i łany otulone mgłą
odpoczywają

miodnym aromatem przepełnione dzwonki
wśród stukotu kół
na polnych kamieniach
w chrzęstach lotnych trzmieli

zagubiony kawałek koronki
szelest deszczu który skupia uwagę
brzmi jakby spadały łuski z oczu
woda ścieka najkrótszą z dróg

wprost do ust

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Gosława (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Gosława Reniu pięknie malujesz metaforami  świat zapachów, kolorów i dźwięków...Moją uwagę przykuł  " szelest deszczu". Jesteś moją ulubioną poetką na tym portalu. Tak cudnie się czyta i kontempluje Twoje wyjątkowe wiersze! Pozdrawiam serdecznie!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Opublikowano

@Gosława

 

Piękny portret Anny zatopionej w naturze. Ten wiersz się nie tylko czyta, ale wręcz odczuwa wszystkimi zmysłami. Udało Ci się zamknąć w tych wersach cały urok schyłku lata - niemal czuć miodowy aromat nawłoci. Zagubiony kawałek koronki dodaje całości niezwykłej delikatności. Końcowa  metafora z wodą i spadającymi z oczu łuskami robi ogromne wrażenie, przynosząc niesamowite oczyszczenie. Przejmujący, czysty i bardzo zmysłowy obraz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...