Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

bardzo trafne obserwacje psychologiczne

 

 nie próbujesz zagłuszyć samotnosci tylko pozwalasz jej usiaść obok człowieka

 

 

wtedy okazuje się że nawet najcichsza obecnosć potrafi ocalić sens codzienności

 

dzięki Nika  za ten spokojny mądry i prawdziwy tekst

 

pozdrawiam Cię:)

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Luiza i kot...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

dlatego...

a cisza potrafi zrodzić bardzo dużo... :)

W takich sytuacjach, chyba dobrze, że w domu jest kot, przy jego mruczankach można

ukoić siebie, to na pewno pomaga.  Zwieńczenie całości...

Samotność szepce cały czas, aż drga od szeptów, wg mnie i któregoś dnia zaowocuje

stanięciem do pionu. Tego peelce życzę. Ten kot "robi dobrą robotę" w wierszu.!

Ode mnie plus.

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97

...

samotność 

nie tylko mówi 

potrafi wysłuchać 

 

bywa hojna 

dała Leona 

 

nie jedna 

bujna codzienność 

by się nie zgodziła 

 

bo obecność drugiego

nie zawsze jest miła 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Berenika97 Podoba mi się pozornie bezemocjonalna narracja i wprowadzenie cierpliwego i także obojętnego bohatera, jakim jest kot, który często pojawia się u boku wielu samotnych. Cisza w wierszu ma kocie oczy, a samotność odzywa się w odpowiedzi na przywitanie peelki. Jest tu jeszcze jedna. niewymieniona bohaterka - rezygnacja, częsta towarzyszka ciszy i samotności, tworząc trójkąt, z którego trudno się wydostać. Fajnie to opisałaś:). Pozdrawiam M

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...