Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Życie z nienacka umyka.

 

Kiedyś prężyło się jak kot.

A dzisiaj życie —

jak kulą w płot.

 

Uparcie umyka

z każdą chwilą.

 

Chciałoby się do walca,

a tu pozostaje

jedna szansa.

 

Na jeden obrót,

na skok w bok,

na lekki przewrót

i finał.

 

By powrócić

w ten sam rytm.

 

By nie przyspieszyć.

By się nie spóźnić.

 

Wejść

i poczuć klimat.

 

Byle na własny ślub

się nie spóźnić.

 

 

 

 

 

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Benjamin Artur Życie

znienacka umykasz

kiedyś prężyłeś się jak kot

dzisiaj jak kulą w płot

 

ech życie

co z Tobą nie tak

chciałoby się z Tobą do tańca 

a ty nie dajesz nam szans

 

…może w takiej konwencji spróbuj

sam motyw ciekawy

warto powalczyć o płynność myśli

…przepraszam jeśli uraziłam ale nie taki miałam zamysł

pozdrawiam

Opublikowano

@Bożena De-Tre Dziękuję za przeczytanie i za szczerą opinię. Nie uraziłaś mnie — wręcz przeciwnie. Cieszę się, że sam motyw wydał Ci się ciekawy. Piszę trochę obrazami i skojarzeniami, więc czasem bardziej idę za emocją niż prostą linią myśli, ale właśnie dlatego takie uwagi są dla mnie cenne. Może faktycznie warto jeszcze powalczyć o większą płynność. Pozdrawiam i dzięki za zatrzymanie się przy tekście:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

– coś tu trzeba by zmienić (znienacka coś się pojawia, umyka chyłkiem – raczej takie zbitki funkcjonują).

Mnie ten szarpany rytm pasuje (przy okazji ujawniłeś klucz do swojego warsztatu: obrazy i skojarzenia –

czasem to wygląda na zapożyczenia, chyba jest cienka granica).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...