Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Gosława

 

Porównanie „posiniaczonego nieba” do „skóry pod okiem Lucyny”  jest  niezwykle mocne - czuć duszną, opresyjną atmosferę.

Nadchodząca burza staje się tu echem  fizycznego zagrożenia i przemocy. Zjawiska atmosferyczne, takie jak zawodzący pies czy tumany kurzu, potęgują uczucie osaczenia.

 

Tekst jest też sensualny - pot miesza się z wodą, zimne paciorki deszczu czy makabryczna zaperlona krew w rynience wargowej.

Końcówka z odliczaniem między błyskiem a grzmotem oddaje  stan paniki. 

Przejmujący  i świetnie napisany tekst.

Opublikowano

@Gosława Bardzo lubię Twoje hołdy naturze, krajobrazowi, lasowi, wsi (pod Krakowem?). Ciało drzew opływa tym samym deszczem, co ciało kobiety, która płoszy się głosem narastającej ulewy i burzy. Subtelny obraz.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@LessLove ta wieś jest akurat na pograniczu Mazowsza i Mazur

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę że zarówno w moich rodzinnych stronach jak i Twoich często można było spotkać takie sielsko nie anielskie obrazki 

 

@Berenika97 Berenisiu to dla mnie ogromne wyróżnienie 

Czytam Twoje komentarze i nadziwić się nie mogę że mimo wszystko te wierszyki pachnące skoszonym sianem potem i czasami gnojem zatrzymują tak wrażliwe osoby 

Dziękuję

Opublikowano

@Gosława Tak, olszy ci u nas "wszędy dostatek". Mazowsze i Mazury, "poetyckie krajobrazy". Krainą moich uczuć jest Beskid Wyspowy, strony Mojej Mamy, a moje Zagłębie uchodzi za mało romantyczne, choć... romantyzm mamy w sobie lub nie dostrzeżemy go nigdzie.

 

Opublikowano

@Gosława

 

Reniu:)

 

pięknie napisane

 

najbardziej porusza mnie to że burza nie jest tu tylko zjawiskiem pogody ale czyms   co na chwilę odbiera światu jego zwyczajnosć

 

 

wiele znakomitych obrazów a przy tym   ani jednego zbędnego słowa

 

bardzo dobry

 

dojrzały wiersz 

 

 

ukłony dla Ciebie:)

 

Opublikowano

@Migrena Jacku bardzo dziękuję za ten miły komentarz 

Tak jakoś mi się przypomniała pewna sytuacja 

Na szczęście nie z mojej przeszłości 

Za oknem burza 

W końcu chłodno a ja dojadam tort piję piwo 0i delektuję się świeżym powietrzem 

Wczoraj skończyłam dużo lata

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I teraz więcej mogę

@LessLove to chyba dobrze że nie mam zielonych bo jeszcze straciłabyś głowę a wtedy o dramat nie trudno 

A tak to mogę spać spokojnie wiedząc że nie złamałam nikomu serca

Opublikowano

@Gosława

 

Reniu:)

 

mozesz wszystko:)

 

ale nie mów nam........bo Twój avatar krzyczy do nas, że jesteś dziewczyną z całym życiem przed sobą:)

 

 

niech każdy dzień będzie dla Ciebie szczęśliwy:)))

 

a życie niech tka przed Tobą welony przyjemności:)

 

codziennie:)

 

i na zawsze:)

 

 

 

Opublikowano

@Migrena i prawko zdałam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chwalę się tym bo nawet nie wiesz ile mnie to stresu kosztowało 

Człowiek zupełnie nie techniczny który myli kierunki i strony zdał! 

No jestem z siebie dumna 

Naprawdę 

Dziękuję za życzenia i łap

Opublikowano

Mistrzyni. Wchłaniam obraz, jako całość, bez zapisu nutowego i gra, bez fałszu, jak trzeba. 

I Reniu - przyjmij uściski urodzinowe. Gratki z powodu prawa jazdy. Dla mnie świat bez kierownicy były trudny. Jeżdżę z przyczepami po wertepach, nie wymaga to znajomości prawa ;), ale nawigacji, oceny odległości, "obfitości" ciała/zestawu itp. Lubię to. Radości z jeżdżenia samochodem życzę. bb

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Interesujący kontrast między fizycznością obrazów (deszcz, chłód wchodzący do płuc) a abstrakcją emocji ("ciężar filozoficzny") . Podoba mi się metafora pogody jako stanu wewnętrznego - od suchej rozmowy, przez chłód w płucach, po nadzieję ukrytą w powrocie lata - jest tu  obraz zimna "rozgaszczającego się przyjemnie w płucach" – ten paradoks przyjemności i dyskomfortu naprawdę jest świetny! :) 
    • @Berenika97 Nie jest to piosenka ani wyłącznie wiersz. To miejsce, w którym słowo próbuje usłyszeć własny dźwięk. Pozdrawiam i dziękuję :)))    
    • @Trollformel   To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam  kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach -  przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)  
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Świetnie to przedstawiłeś!  Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   Bardzo dziękuję!   To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega -  na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...