Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

@Berenika97  w tym wierszu faktycznie jest obraz tego co zostaje po smutku i po rozczarowaniu. Próbowalam tu uchwycić klimat wierszy M. Białoszewskiego. Odrazu też wyjaśniam, że jest to tylko inspiracja, nie odbicie Jego twórczości.  

" Słowo, którego nie ma " to wszystko to, czego nie jesteśmy w stanie nazwać, bo to zbyt trudne.Można  jednak pozostać sobą i to zapisać.

Dziękuję za piękne odczytanie ;) Uściski 💚

wiedźma

wiedźma

@Berenika97  w tym wierszu faktycznie jest obraz tego co zostaje po smutku i po rozczarowaniu. Probowalam tu uchwycić klimat wierszy M. Białoszewskiego. Odrazu też wyjaśniam, że jest to tylko inspiracja, nie odbicie Jego twórczości.  

" Słowo, którego nie ma " to wszystko to, czego nie jesteśmy w stanie nazwać, bo to zbyt trudne.Można  jednak pozostać sobą i to zapisać.

Dziękuję za piękne odczytanie ;) Uściski 💚



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka    "Na górnej półce z szansą na Nobla" to nie jest moje miejsce.  Ale po przeczytaniu  wszyskich Twoich uważam, że Nobel się Tobie należy. Umiesz o wszyskim napisać. Masz klasę. Bo ja tu "styk słów"  tam gdzie "zygzak" kopnie, a nie wytłumaczy.  U mnie zawsze proste pisanie i tak pisać lubię. Pozdrawiam 
    • @Migrena dla Ciebie wszystko. Mam tego tyle, że moge wstawiać codziennie przez ok.rok. Ale trzeba nad sobą panować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Berenika97 bardzo dziękuję za serdeczność. Zawsze wnosisz słonko przemyślanym komentarzem     @wiedźma nawet pora odpowiednia
    • Spotykaliśmy się tygodniami dłonie przeplatały się jak struny usta za ustami podążały szeptem mówione obietnice arkadii   Piątek po dziesiątej randka miała być udana głos ciepły przechodzi w chłód zapada wyrok               Wyprowadzam się             od codzienności mej szarej uciekam             na odległość to bliskości negacja             nie zamierzam do Ciebie wracać               Pracuję od rana do wieczora             na pełen etat             dni wolne z rodziną spędzam             nie mam czasu na uczucia   Po tygodniu rozpaczy w mieście głośno się rozchodzi – ona wciąż w okolicy gdzieś się pierdoli   Znalazła sobie innego fagasa fundatora sponsora kutasa po chuj jej poeta teraz ma mitomana!   Wszyscy przyjaciele mówili – uważaj, ona znana z takich historii sama nie wie, czego chce od życia dziwna infantylna i dziecinna   Zostałem sam na warcie życia swe rozgoryczenie zapijam w tonach łzy me wylewam   Przysięgam sobie – to był ostatni raz…
    • @viola arvensis zapraszam na moją;) Co prawda już po pełni,.ale sama przyjemność zostanie;)
    • @wiedźma no widzisz , a ja tylko zamiatam i zamiatam...  Skrzydła mam połamane, może choc na miotle polatam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...