Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

hałaśliwa* cisza 


w ciszy słychać wszystko wokół
szelest myśli poszarpanych
bezszelestne jak mysz 
pochłaniają resztki 
niewypowiedzianych słów 
i stukanie dzięcioła w drzewo

 

z ciszą nawet czas jest za pan brat

i Twardowski na księżycu 

 

 

*Fizycznie cisza jest brakiem dźwięku, ale subiektywnie może wydawać się „hałaśliwa”. Dzieje się tak z kilku powodów: jeden z nich poniżej:

Szumy uszne: W całkowicie wygłuszonej przestrzeni (np. komorze bezechowej) mózg pozbawiony zewnętrznych bodźców zaczyna rejestrować własną pracę i układ nerwowy, co często objawia się jako pisk lub dzwonienie. 

 
 

Edytowane przez Wiechu J. K. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Wiechu J. K.

 

Świetnie ujęty paradoks - czasem nasza głowa i "szelest poszarpanych myśli" to najgłośniejsze miejsce na ziemi.


Zastanawiające jest to, jak bardzo nasz układ nerwowy jest zaprogramowany na odbieranie sygnałów. Kiedy ich brakuje, zaczyna nasłuchiwać samego siebie. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...