Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idę po równinie bez sensu, bez celu

deptam własną drogę, nic nie mam w portfelu 

nie mam postanowień, planów, oczekiwań

krok za krokiem stawiam i jestem szczęśliwa.

 

Wokół trawy, kwiaty, Bogu się kłaniają

w górze wdzięczne ptaki, na chwałę śpiewają 

równy, mocny oddech, serce pełne wiary

nic wiecej nie trzeba, w tym świecie wspaniałym.

 

Idę po równinie,  nie zdobywam szczytów 

szczyty noszę w sobie - miłości, zachwytów 

pewne kroki stawiam, życia się nie boję

z losem się nie szarpię, tańczę ze spokojem.

 

Niech się dzieje co chce, skoro Bóg jest ze mną 

światło noszę w sobie, noc rozpalę ciemną

przyniosę pogodę, tam gdzie ciemne chmury

nie pozwolę sobie w całym szukać dziury.

 

Idę po równinie, proste wiersze składam

piszę na kolanie, nie za wiele gadam

milczę i podziwiam, śpiewam Matce Bożej 

nigdzie mi nie spieszno, a ze wszystkim zdąrzę. 

 

 

* z cyklu "Pisanie na kolanie"

 

 

 

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

czytam te piękne strofy i piszę jak umiem

 

 

mówisz nam, ze czasem największą odwagą nie jest zdobywanie szczytów lecz zgoda na równinę gdzie  spotykamy siebie bez pośpiechu i bez złudzen.

 

z cudowną  lekkością przypominasz iż prostota też bywa mądroscią   i ma własny blask

 

czysta poezja w najdoskonalszym wydaniu:)

 

"pisane na kolanie".

 

mój Boże!

 

nieziemskie kolano:)

 

jak to u tancerki:)

 

 

Opublikowano

@Migrena dziekuję serdeczne. Wspaniale podsumowałeś wiersz. 

To prawda - prostota jest mądrością a sztuka  pozostania wewnątrz dzieckiem jest dla nas ogromnie ważna. 

 

"Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego"

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Świat bez miłości nie byłby światem nie byłoby  majów ładnej pogody   Miłość jest kwiatem światłem dni i nocy świat bez niej kuleje jest smutny   Miłość jak chleb zawsze smakuje nie wstydzi się łez to potęga aż po kres   Miłość to świat  marzeń i snów to one otwierają lepszemu drzwi   Świat bez miłości to jak jesień bez babiego lata to ciemne dni  
    • Chcesz ją słyszeć? Musisz włożyć  Głowę w głośnik Ręce obolałe mam Od mięśni do kości   Moje szybkie life, forever sad Proszę znajdź mi miejsce, obudź mnie Chciałbym zdetonować się, nie być już sam Przestać być tak niebezpieczny i tu i tam   Czarne skóry, Kawasaki i po torze Teraz omijam was driftem i nie proszę Czy to reality surf, czy to już obłęd? Życie miało łanią być a dostałem kobrę Kiedy widzę ogień, zawsze odpowiadam ogniem Życie jak ze "wschodu", dlatego jest niewygodne W sumie lubię cierpieć, a rozmowy są płonne Więc mnie nie pocieszaj, lepiej zamknij mordę   Odrętwiały jestem, I'm numb, I'm numb Cyberia's Mind ja nie wrócę, mała nie bądź zła      
    • nauczę cię topografii ciekawego miejsca. patrz nieco z góry, ale, oczywiście, nie z wyższością. bądź jak ogrodniczka doglądająca rozsady, nachylona z troską nad inspektem. a oto i łacha pieniącej się aqua tofana, brzydkie jezioro. dalej: wysepka, nad którą zawracają się bociany, słabo zaludniona, ledwie trzy chatynki. w jednej – pozabezpieczny styl przywiązania, zwierzątka tresowane przerażeniem. w drugiej – szalony marzyciel kolejny już rok stara się skonstruować zszywacz hadronów. bezradność, technika i materia stawiają opór. ostatnią zamieszkuje wizjoner, pan Irytadełko, który całe dnie spędza wewnątrz prorockich majaków, jakby były skrzynią wybitą flauszem. i zżyma się, bo nie może wyjść z niej do ludzi. następna z wysp, o ileż większa od poprzedniej. tam nie patrz, tam są góry. baniaste i można z nich zlecieć na strzaskanie. w dolince jest miasto pełne koncertów. jak nie punkowcy z Denazyfikacji, to metale z Dreaminition (czasami występują w polskiej wersji, jako Marzenicjowanie) łoją nuty do upadłego. pęka komin, ściana nośna, architektura ustępuje przed łomotami. a ten tu kontynent jest lustrem i jednocześnie magiczną odziarniarką. widzisz swój miąższ, esencję. uśmiechnij się do jej piękna.  
    • żeby się opłaciło żeby wyjść na swoje dowieść swojej racji głośniej krzyknąć dojść do słowa dłużej znosić krócej nie być więcej mówić ciężej żyć.   Przy czym nie uronić ani kropli potu- -zdmuchnąć z czoła kosmyk z lekkością i powabem zatrzepotać rzęsami Nie powiedzieć złego słowa o doli -lub niedoli-  mi przyznanej.
    • @andrew to prawda

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...