Ujarzmianie? Ale po co? Przecież to wpychanie w skończoność.
Miłość jest dreszczem,
płonę więc jestem.
Pozdrawiam!
Chłód kamienia trzeba leczyć? A co na to cztery pory roku?
Ujarzmianie? Ale po co? Przecież to wpychanie w skończoność.
Miłość jest dreszczem,
płonę więc jestem.
Pozdrawiam!
Chłód kamienia trzeba leczyć? A co na to cztery pory roku?
Ujarzmianie? Ale po co? Przecież to wpychanie w skończoność.
Miłość jest dreszczem,
płonę więc jestem.
Pozdrawiam!
Chłód kamienia trzeba leczyć? A co na to cztery pory roku?
Dziś
byłaś w kościele
i marzyłaś o lekkim zachwycie
które spłynęło by po twoich plecach
i zatrzymało się na dłoni
czas i to co się rozgrywa
jest ciężkie
każdego dnia
w tym brakuje jednak miłości
gdzie można by wolności oddech
złapać
i na słońce popatrzeć z radością
ale to o innej sprawie
twoje życie
to chłód i ogień
który rozwija się w świątyni
w twoim sercu
bitwa
i trochę pychy
której nie sposób usunąć z języka.