@Mel666 Jak zwykle zaskakujesz. Wbiłaś mi tym wierszem klina:)
Odrazu zaznaczę, że nie jest dla mnie łatwy do odczytania. Sam tytuł sugeruje mi, że słowa " cicho, cicho " ustawiają wiersz do odczytu szeptem, to nie jest wiersz, który " krzyczy".
Odbieram go jako opis stanu człowieka po przedawkowaniu lęków, odpowiednia część pigulki wywołuje różne efekty, tu odpowiednio - sny. Podmiot liryczny w " resztkach" świadomości stara się określić jaką dawkę zażył. Trzy czwarte pigułkii sprawiają, że otwiera się brama czyśćca.
Obrazy " mieszają " się na przemian.
Najtrudniejszym, dla mnie, odczytem jest " ten, który niesie światło ". Słychać jego kroki na schodach. On jest tym, który ratuje. Jest przedstawiony w rodzaju męskim. Ja tu obstawiam lekarza lub ratownika medycznego lub mężczyznę, który nie spał, ( może z racji wykonywanego zawodu ).Sugeruję się tym, że słychać jego kroki. Według mnie będzie to, ktoś kto po prostu przywróci podmiot liryczny do życia. Same słowa " cicho, cicho" mogą tu być wypowiedziane przez osobę niosacą pomoc.
Ogromnie lubię Twoje wiersze.
Uściski.